lut 11, 2009; wyświetleń: 1 257 5
Autobusowe jazdy i WordPress
Przesiadka na WordPressa to spory skok w jakości blogowania (nie wpisów – te jak były do dupy, takie pozostały i raczej niewiele się tu zmieni ;)). WordPress dostarcza wielu narzędzi, bez których Serendipity było po prostu ubogie i niefunkcjonalne. Przede wszystkim mój główny powód zachwytów – mobilny klient WP dla iPhone.
To właśnie dzięki temu programowi piszę ten wpis i właśnie dzięki niemu szybko i sprawnie wpis zostanie opublikowany. Wygodne to jak jasna cholera, szczególnie gdy do pracy dojeżdża się godzinę z okładem a w gazetach tylko egzekucję, śmierć, kryzys i zniszczenie (z całym szacunkiem dla zamordowanego Polaka ale w końcu człowiek przeczytałby coś pozytywnego i inspirującego z rana).
Mobilny klient w działaniu wygląda mniej więcej tak:
Właśnie dzieje się pracowity proces wklepywania tego wpisu i całkiem wygodna jego edycja (choć zwyczajowo faki lecą do Apple za brak copy-paste i praktyczną niemożliwość przekopiowania chociażby linka – wal się Apple za to gówniane niedopracowanie swojego urządzonka!).
Wpis oczywiście można otagować i przypisać do kategorii. O właśnie tak:
Tap, tap na odpowiednim polu i gotowe. Oczywiście lista kategorii pobierana jest z bloga przy odświeżaniu listy wpisów. Klient pozwala też na pobieranie i edycję wpisów już na blogu umieszczonych (czyli generalnie na większość tego, na co zezwala protokół XML-RPC). A to już daje jakieś możliwości, jest wygodne i oferuje wszelkie wygody pracy offline. Jako że mam iPoda a nie iPhone, to mój jedyny sensowny sposób na wygodne mobile blogowanie.
Gdybym z jakichś powodów jednak nie chciał używać klienta iPhonowego, zawsze jeszcze mogę wysłać maila. To czynność, która w Serendipity wymagała instalacji wtyczki, kombinacji z cronem i ogólnie najlepiej posiadania shella na maszynie, na której silnik biega. Próbowałem to raz skonfigurować. Eloy mi świadkiem, że próbowałem. Ale to nie jest zadanie dla średnio rozgarniętego trzydziestolatka. W WP mam to out of the box i w dodatku działające jak trzeba.
O takich udogodnieniach jak temaciki dla urządzeń mobilnych nawet nie ma co wspominać. To, co w uniwersum WP jest normą, w świecie Serendipity nie istnieje. A dorzucając ponoć średnio działające z Serendipity (i w większości płatne) inne programy obsługujące XML-RPC na iPhone, okazuje się, że za bardzo nie ma jak mobilnie sobie poblogować.
Ot jeden z wielu kamyczków, które wrzucam do ogródka WordPressa Serendipity zamiast do ogródka Serendipity WordPressa. Powolutku zaczynam odkrywać, że tych kamyczków całkiem spory kopczyk się uzbierał… (EDIT: ot zachciało mi się poszpanować powiedzonkiem i wyszedłem na idiotę – bywa a i był czas się przyzwyczaić. Dzięki miner!)


CoSTa's Family Page
CFP - w iTunes Store
