CoSTa's Family Page

Icon

Nas dwóch, one dwie plus cała reszta gangu zwanego Rodziną. Nasze przypadki, wypadki i odpadki. Nasze historie małe i wielkie. Nasze życie sote. Batteries not included.

Zagar – Wings of Love

W skrócie: roboty po uszy i czasu na cokolwiek innego brak. Gdyby nie to, że robota fajna, pizdnąłbym to w diabły i znalazł coś innego.

Wings of Love znów na mnie działa. Zagar leci mnie dziś tu pół dnia i znów nie mogę się od tego kawałka oderwać (cała płyta też jest niczego sobie). Kiedyś o tym wspominałem ale powtórzę – RE-WE-LA-CJA jak dla mnie. Znów włoski na karku stają na baczność… Co jest w tej nucie, że tak działa???

Pobierz/obejrzyj teledysk (m4v; 27mb)

Fresh Body Shop – The Ugly Army

Wczoraj ćwierkałem i blipowałem o tym, że Doropha tylko jęknęła na wieść, że nowy album Fresh Body Shop się pokazał. Album zwie się The Ugly Army, kupić można między innymi w Magnatune a ja korzystając z dawanej przez Magnatune możliwości rozdawania trzech kopii, niniejszym trzy kopie rozdaję. Pierwsze trzy osoby, które chcą albumik, proszę o pozostawienie odpowiedniego komentarza.

A sam album? Mnie wchodzi bez mydła, jak wszystko tej kapeli zresztą. A najlepiej posłuchajcie sami:



The Ugly Army by Fresh Body Shop

Muzycznie: Cosmicleaf – Out Loud

Nie mam bladego pojęcia, czy w naszym kraju w ogóle organizowane są imprezy z ambientem czy innym psybientem w tle. Zakładam, że są bo nie chce mi się wierzyć, że w trzydziestoparomilionowym kraju nie ma chętnych na taki rodzaj muzyki. Ale jeśli nie ma, to chyba czas pogadać z nobient.pl, by coś w ten deseń zrobić a kto wie, może udałoby się kogoś zaprosić do naszego kraiku nad Wisłą.

Co to jest to poniżej? Najkrócej: dokumentalny film z imprezy, jaką zorganizowało greckie wydawnictwo Cosmicleaf Records (hi, Nick! :)) dla uczczenia siebie, swoich twórców i oczywiście swoich fanów. Świetna rzecz i miłośnikom pysbientu polecam bardzo. A na Facebooku znajdziecie kilka fotek z tej imprezy. Man, chcę na coś takiego ruszyć i u nas…

Monitor dla papy CoSTy

Droga rodzinko (a może i jakiś sponsor się znajdzie, kto wie :)). No niestety, brak monitora do komputera boli strasznie. Nie ma na czym zdjątek i filmików obrabiać (no i Gutka wcale nie widać na stronie), nie ma jak żyć po prostu. Gromadzę powoli (a właściwie to wcale bo zawsze są jakieś inne wydatki) zasoby na nowy monitorek ale jeśli macie jakieś zbędne eurasy w portfelach drogie moje ciotki, to ja je bez skrupułów przyjmę. Znacie mnie :)

Kliknięcie na powyższy obrazek przeniesie do płatności PayPal, gdzie (jeśli jeszcze nie macie) można sobie konto założyć i wygodnie kasę przelewać.

Żebrzę? Jasne! Wstydzę się? Ani trochę :)

Logowanie

Ostatnie komentarze

Lifestream