CoSTa's Family Page

Icon

Nas dwóch, one dwie plus cała reszta gangu zwanego Rodziną. Nasze przypadki, wypadki i odpadki. Nasze historie małe i wielkie. Nasze życie sote. Batteries not included.

Ludzie robią takie rzeczy swoim dzieciom…

Obejrzałem to raz. Ubawiłem się setnie bo to jednak doskonały program jest. Opi, polecam infoManię z całego serducha – chłopaki potrafią nabijać się w całkiem inteligentny sposób a zdaje się, że ostatnio szukałeś jakiejś szydery.

Coś jednak mnie zaniepokoiło i obejrzałem to drugi raz. Później trzeci. A później zadałem sobie pytanie: “jak rodzice mogą robić swoim dzieciom taką krzywdę?”. Te urywki podkreślane celnym miejscami komentarzem budzą jakieś ciary po plecach chodzące. Fanatyzm to potworna sprawa…

Podcastowo…

Przez moment aż zamarłem. Zaniemówiłem (co się nieczęsto zdarza). Umarłem. Padłem wyjąc i łzy roniąc… Czemu? A bo mój ukochany podcast o gierkach, znaczy niejaki CO-OP (stronka numer 1 i stronka numer 2) wziął i ogłosił, że będzie od lutego nadawał live. Jestem fan i wielbię tę audycję ale zarywać nocek nie miałem zamiaru, stąd i te łzy, rozpacz i czarna flaga na tarasie. Na szczęście chłopaki tylko nieco zmieniają formułę ale podcast jak najbardziej się ostaje. Ufff… Area 5 i Bogu niech będą za to dzięki. Cotygodniowa DOBREJ nawijki o grach to podstawa mojej podcastowej egzystencji. A poniżej mała zapowiedź tego przejścia w live…

Jako że poza programami Revision 3 wciągałem też do niedawna namiętnie programy stacji G4, wielkim smutkiem okryła mnie wiadomość od owego G4, że oto wycinają większość swoich podcastów. A zrobili to w taki sposób, że do dziś nie mogę dojść co i skąd ściągać. Tym sposobem jedna telewizja praktycznie w całości wyleciała z mojego podcastowego ogródka a szkoda wielka, bo kilka programów jest tam zacnych. W podcastach ostał się chyba ten najważniejszy – X-Play i jego recenzje gier ale już Sesslers Soapbox (autorskie krótkie rozważania o grach – chciałbym coś takiego w naszym ojczystym kiedyś poprowadzić) poleciał w diabły. A szkoda ogromna! Oglądanie będąc przywiązanym do przeglądarki jest uncool…

Za to poszperałem w innych programach od Revision 3 i w oko wpadły mi dwa całkiem fajne podcasty. Pierwszy to AppJudgement, w którym ze sporym luzem recenzuje się apki na smartfony. iPhone głównie ale często też mowa o androidowych wspaniałościach, co pozwala choć przez moment zobaczyć jak wyglądają aplikacje na Androida. A wyglądają dobrze! IMO warte uwagi i chyba na dłużej zagości w moich podcastowych feedach.

Drugi podcast to HD Nation – przystępnie podane wiadomości ze świata HD, recenzje playerów, telewizorów, informacje o nowościach wydawniczych i takie tam inne. Fajnie, że chłopaki często zajmują się technicznymi sprawami i w przystępny sposób podają nieco wiedzy związanej z całym tym HD. Ogląda się to lekko, miło i przyjemnie. Na drogę do pracy jak znalazł :)

Na stronach podcastów macie wszelkie potrzebne linki do subskrypcji więc nie ma co się zastanawiać tylko trzeba sobie samemu sprawdzić, czy warto na tym oko zawiesić. A ja mam marzenie, jak ten Martin Luther, że pewnego dnia i w tym kraju powstanie coś na kształt CO-OPa…

Szlachetna Paczka.pl

Ale mnie dziś Dorcia wkręciła… Zaczęła mnie bowiem opowiadać o akcji charytatywnej, o której usłyszała w telewizorni (bodajże jakiś poranny program TVNu – jakaś kawa na śniadanie czy inny taki), a która brzmi po prostu sensownie. Zasadniczo do wszelkich zorganizowanych akcji pomocowych jestem nastawiony mocno negatywnie bo mam przemożne wrażenie, że zbierana kasa w większości przypadków leci głównie na opłacenie pomagających a nie na potrzebujących. Ale wskoczyłem na stronę www.szlachetnapaczka.pl, poczytałem nieco, poszperałem w necie i… Ta inicjatywa ma sens!

Szlachetna Paczka

Szlachetna Paczka


Strasznie spodobała mi się idea pomocy konkretnej, określonej osobie/rodzinie. Nawet jeśli nie wiem, kto to jest i na oczy pewnie tej rodziny czy tego kogoś nie zobaczę, buduje to jednak jakąś więź między nami i choć w pewniej mierze daje poczuć, dlaczego pomaganie innym może być świetnym sposobem na zrobienie dobrze samemu sobie. Anonimowe przelewanie zautomatyzowanego jednego procenta na ciąg cyferek oznaczających zupełnie nikogo i zupełnie nic, nie daje po prostu frajdy. Ale działanie, w którym ma się wyznaczony cel do którego się dąży, które nie polega tylko na wysłaniu SMSa i autentycznie angażuje… Oooo, tak, to ma sens!

Są zaraz obok nas ludzie (całe rodziny), które potrzebują dosłownie wszystkiego. Oglądając listę potrzeb takiej rodziny złapaliśmy się z Dorcią po prostu za głowę. Jak straszna musi być finansowa sytuacja ludzi, którzy marzą o kocach i zasłonach do okien? Wysłanie SMSa z kanapy w żaden sposób nie pokazuje, z czym tak naprawdę trzeba się zmierzyć. I jako taki akt wysłania jest może i dobry ale nie pociąga za sobą żadnej świadomości swojego czynu a to nie może dać (przynajmniej mnie nie daje) żadnego poczucia dokonania czegoś dobrego i ważnego. Bo dzielenie się i pomoc innym uważam za dobre, ważne i potrzebne nie tylko dla tych potrzebujących ale także dla pomagających. Człowiek staje się wtedy po prostu lepszy. Widzi jakiś sens swojego działania. Wysłanie SMSa bardzo cały proces pomocy odczłowiecza i mam wrażenie, że czasem czyni wręcz więcej złego, niż dobrego.

Więcej o akcji możecie dowiedzieć się na jej stronie FAQ a ja może tylko podrzucę kilka zdań z ichniego presspacka:

Przede wszystkim chcemy dotrzeć do rodzin lub osób samotnych, które żyją w biedzie niezawinionej. Koncentrujemy się na tych, którzy nie mają postawy roszczeniowej; nasza pomoc może być jedyną, jaką otrzymają. Żeby uniknąć działań przypadkowych i chaotycznych, sami odwiedzamy potrzebujące rodziny. Nasi wolontariusze sami znajdują potrzebujących, zadając na pierwszy rzut oka proste pytanie: Czego najbardziej wam brakuje? Kurtki na zimę, kredek a może pasty do zębów? Bieda jest jak choroba – by skutecznie pomóc, trzeba ją dobrze zdiagnozować, dlatego zbieramy szczegółowe informacje o potrzebach każdej z rodzin. Następnie sporządzamy dokładną listę konkretnych potrzeb, a zebrane informacje umieszczamy w internetowej, anonimowej bazie danych. W oparciu o tę bazę szukamy osób, które chciałyby podzielić się tym, co mają i zrobić dla kogoś paczkę na święta. Rodziny, grupy przyjaciół, uczniowie w szkołach czy pracownicy w firmach wspólnie przygotowują paczki świąteczne dla najbiedniejszych rodzin w całej Polsce. Łączy ich to, że zależy im, aby ci, którym jest bardzo trudno na co dzień mieli lepsze, dostatnie, radosne Święta i poczucie, że ktoś o nich pamięta. Paczki przygotowane przez darczyńców dostarczane są do naszych magazynów. Następnie wolontariusze rozwożą je do potrzebujących.

Świetna sprawa.

Tym razem wygram!

Tym razem wygram ten cholerny konkurs na Bloga Roku 2009! W tym roku mam sposób: przekupuję. Zagłosuj a coś na pewno dostaniesz :)

LOOL, wielbię takie akcje!

Monitor dla papy CoSTy

Droga rodzinko (a może i jakiś sponsor się znajdzie, kto wie :)). No niestety, brak monitora do komputera boli strasznie. Nie ma na czym zdjątek i filmików obrabiać (no i Gutka wcale nie widać na stronie), nie ma jak żyć po prostu. Gromadzę powoli (a właściwie to wcale bo zawsze są jakieś inne wydatki) zasoby na nowy monitorek ale jeśli macie jakieś zbędne eurasy w portfelach drogie moje ciotki, to ja je bez skrupułów przyjmę. Znacie mnie :)

Kliknięcie na powyższy obrazek przeniesie do płatności PayPal, gdzie (jeśli jeszcze nie macie) można sobie konto założyć i wygodnie kasę przelewać.

Żebrzę? Jasne! Wstydzę się? Ani trochę :)

Logowanie

Cytat

Dopóki na świecie będzie istniał człowiek, będą też wojny. — Albert Einstein

Ostatnie komentarze

    xristina
    do wpisu Wyjazdy i rozjazdy
    Mamo-Wula! Jezeli ty wskakujesz tylko na cywilizowane porzadne blogi to koniecznie musisz zajrzyc na bardzo przyzwoity i...

    mam Wula
    do wpisu Wyjazdy i rozjazdy
    O ciotka Christina ! Witam na blogu mogego syna.wbrew Twoim twierdzeniom w miarę często biegam po necie ale głównie po...

    btd
    do wpisu Wyjazdy i rozjazdy
    Costa, pewnie frustrat siedzi na bezrobotnym i jedynie co potrafi to japac sie nawet nie podpisujac swoich wypocin. Heh...

    xristina
    do wpisu Wyjazdy i rozjazdy
    Masz racje Costas. Mama-Wula nie zwiedza pewnie dosyc czesto net i dlatego pewnie nie jest przyzwyczajona do naprawde...

    CoSTa
    do wpisu Wyjazdy i rozjazdy
    Mało mamcia zwiedzasz netu to wiesz, że wymiana zdań pomiędzy moim_zdaniem a mną należała do spokojnych i wyważonych :). Na...

Lifestream

  • A dziś raniutko skończyłem Resistance 2 i popykałem nieco online. Niezła gra! Multi jest po całości :). Dobrze wydana kasa... #PS3 [costa_mm]
    2h ago via Twitter
  • Kolejna próba zapędzenia #Linux do działania na moim netbooku spełzła na niczym. Szkoda na te linuksowe pierdoły czasu. Linux ssie. [costa_mm]
    2h ago via Twitter
  • Plants vs. Zombies - lepsze niż się spodziewałem! Majka spędziła dziś cały dzień z #iPhone i dobrze, bo coś gorączkuje i ma zajęcie :) [costa_mm]
    3h ago via Twitter
  • No to kupię jej tp PvZ (i sobie, a jakże :)). A póki co nadrabiam zaległości informacyjne o grach na #iPhone http://bit.ly/9Efuhk #chceto [costa_mm]
    1d ago via Twitter
  • I jak tam ajfonowi gracze, warto stracić nieco czasu na Plants vs. Zombies? Żonie coś nowego muszę zapodać i tak se kombinuję... #iPhone [costa_mm]
    1d ago via Twitter