CoSTa's Family Page

Icon

Nas dwóch, one dwie plus cała reszta gangu zwanego Rodziną. Nasze przypadki, wypadki i odpadki. Nasze historie małe i wielkie. Nasze życie sote. Batteries not included.

DropBox na googlowym cenzurowanym

Google nie lubi DropBoxa. Efekt jest taki, że almighty Google uznało wszystko, co z adresów dropboxowych jest pobierane za treści niebezpieczne niezbyt patyczkując się w temacie gdzie są wyświetlane i co to za treści. Po prostu ban jak leci i wielkie ostrzeżenie w googlowej przeglądarce, które wygląda mniej więcej tak:

Ostrzeżenie o ponoć niebezpiecznych treściach na mojej stronie

Ostrzeżenie o ponoć niebezpiecznych treściach na mojej stronie

No cóż, ponoć ekipa DropBoxa mocno gardłuje z chłopakami z Google, by ci zechcieli łaskawie ściągnąć ostrzeżenia tego typu. Czym to się skończy nie wiem ale pozostaje mi polecić używanie przeglądarek, które nieco inteligentniej interpretują treści i mają nieco sensowniejsze bazy niedobrych serwisów. Najprawdopodobniej ma to związek z przejęciem przez DropBoxa domeny dropbox.com (do tej pory adres wyglądał tak: getdropbox.com), pod którą wcześniej mieściło się jakieś phishingowe czy inne paskudztwo. Cóż, chłopaki z DropBoxa też niezbyt wykazali się refleksem przeskakując na podłą do tej pory domenę i nie propagując informacji o tym, że domena podła już nie jest. No cóż, nauczka na przyszłość i dla innych.

Pozostaje mi przeczekać tę głupią akcję Google bo rezygnować z genialnej usługi, jaką jest DropBox nie mam najmniejszego zamiaru. Rządzi niepodzielnie.

INEA, proszę, litości!

Witam

W związku z ogromną ilością spamu, jaki przychodzi na moje konto pocztowe costa@icpnet.pl i w związku z ciągnącym się już od lat Państwa zupełnym ignorowaniu próśb użytkowników o wprowadzenie jakiegoś systemu antyspamowego (i nie mówię tu o Państwa rozwiązaniu, w którym mam – to chyba jakieś kpiny – ręcznie wpisywać sobie blokowane adresy), proszę o zmianę adresu kontaktowego na adres costa.msm@gmail.com

Ponad 700 spamowych wiadomości przez dwa tygodnie. No litości, takie rzeczy każdy provider wycina na swoich serwerach a nie serwuje swojemu klientowi rozwiązanie “se usuń sam”. Z całym szacunkiem ale zacznę naliczać Wam faktury za czas, jaki przeznaczam na przebieranie tego wszystkiego w poszukiwaniu wiadomości od providera. A czas mój jest cenny. Szczególnie ten wolny, który marnuję z powodu Państwa niekompetencji.

Pozdrawiam
Kostas Brzeziński

Przed chwilą wysłałem do INEI. Wiecie jak wygląda filtrowanie spamu u poznańskiego praktycznie monopolisty internetowego? Masz okienko i tam sobie wpisuj blokowane adresy. Ja nie wiem, czy ktoś mi w ten sposób pluje w twarz czy może uważa, że jestem takim idiotą, że będę podobne traktowanie tolerował. O ile sam net śmiga w tej firmie nieźle, o tyle obsługa klienta miejscami przypomina zeszłą epokę.

Blogowanie? To proste!

Wpis specjalnie dla moich ciotek :)

Wiecie z czym jest największy problem w temacie blogowania? Jasne, największy jest z treścią blogów, która (delikatnie rzecz ujmując) bywa bardzo, bardzo różna. Ale są na tym świecie ludzie, którzy mają coś ciekawego do powiedzenia, chcą się tym ze światem i znajomymi podzielić ale barierą pozostaje dla nich… platforma.

Ano, dla Zwykłego Usera obsługa tych wszystkich Wordpressów czy innych Bloggerów może być problemem. Ciężko to opanować, rozeznać się w tych wszystkich zakładkach, kokpitach, właściwościach wpisów a kiedy do tego dochodzi osadzanie multimediów we wpisach – masakra. Sam przyznaję, że przez dłuższy czas miałem problem ze zrozumieniem funkcjonowania wordpressowej galerii. Jasne, po rozgryzieniu nie jest to problem i wiadomo o co loto ale trzeba draństwo wpierw rozgryźć. ZU taki jak moja cioteczka Christina, która radzi sobie z siecią co prawda dzielnie ale niekoniecznie musi zaraz wiedzieć o niej wszystko, może mieć problemy ze skomplikowanymi narzędziami.

Kombinowaliśmy razem jak tę jej stronkę przenieść na coś, co będzie dawało jakieś sensowne możliwości dodawania i edycji wpisów oraz zaoferuje prosty sposób załączania mediów. Ja biegałem po necie, ona pisała mi “to nie działa, nie ma greckich liter”. Zdaje się, że te wszystkie super-hiper-fajne serwisy w stylu SquareSpace mają jeden podstawowy problem: działają na gównianym Flashu a to oznacza jedno – kłopoty. Wszelkie serwisy tego typu (hosting plus narzędzia we Flashu) oferowały sporo fajnych możliwości ale kiedy przychodziło do użycia jakichś innych znaków, niż alfabetu angielskiego, Flash się poddawał. To badziewie nie ma bowiem pojęcia, że żyjemy w 2009 roku i unikod to już standard i naprawdę można a nawet trzeba obsłużyć znaki narodowe.

Cioteczko! Look no more! Oto bowiem przyszedł Opi i pokazał mnie serwis, który zwie się Posterous. Co to takiego? A najprościej rzecz ujmując to takie coś, co pozwala Ci publikować treści przez… Wysłanie ich mailem. Nie ma chyba nic prostszego pod Słońcem i nic bardziej znajomego, niż konto mailowe. Wysłać maila potrafi każdy. Tu wystarczy zarejestrować adres mailowy, z którego przysyłana poczta ma być traktowana jak wpisy i… to wszystko. Wysłanie maila na ogólny adres post@posterous.com z ze swojej skrzynki spowoduje opublikowanie treści tego maila. Proste? No ba!

Posterous - screen01
Uploaded with plasq’s Skitch!

OK, jak jest z załączaniem mediów? Powiedzmy, że chciałabyś cioteczko wrzucić kilka fotek i filmików do wpisu. Jest to możliwe? Oczywiście! Po prostu załącz je do wiadomości jako załączniki mailowe i to wszystko. Filmiki już opublikowałaś w YouTube? No problema, po prostu zrób copy-paste linka do filmu w wysyłanym emailu i to wszystko, filmik pokaże się sam z siebie. To rewelacyjny i szybki sposób wrzucania przeróżnych treści. Opi zrobił sobie tam składowisko śmieci, na którym lądują różne wygrzebane przez niego w necie różności. Ja także używam Posterous do wrzucania różnych różności, które gdzieś mnie dopadły znienacka. Czy to oznacza, że to serwis dla śmieciarzy? Absolutnie nie – można tu prowadzić regularnego bloga z tą różnicą, że wszelkie administracyjne sprawy i rzeczy zabierające najwięcej w sumie czasu, czyli przygotowanie i wrzucenie mediów wszelakich, są wykonywane za Ciebie. Proste i niektórym może to w zupełności wystarczyć.

Tak więc cioteczko (Eleni, może też się skusisz?) bierz się za próbowanie. Bardzo to proste, przyjemne i łatwe w obsłudze jest narzędzie a daje dzięki tej całej prostocie może nareszcie będziesz pisać częściej, bo czytać Cię bardzo lubimy :)

Tym razem wygram!

Tym razem wygram ten cholerny konkurs na Bloga Roku 2009! W tym roku mam sposób: przekupuję. Zagłosuj a coś na pewno dostaniesz :)

LOOL, wielbię takie akcje!

Monitor dla papy CoSTy

Droga rodzinko (a może i jakiś sponsor się znajdzie, kto wie :)). No niestety, brak monitora do komputera boli strasznie. Nie ma na czym zdjątek i filmików obrabiać (no i Gutka wcale nie widać na stronie), nie ma jak żyć po prostu. Gromadzę powoli (a właściwie to wcale bo zawsze są jakieś inne wydatki) zasoby na nowy monitorek ale jeśli macie jakieś zbędne eurasy w portfelach drogie moje ciotki, to ja je bez skrupułów przyjmę. Znacie mnie :)

Kliknięcie na powyższy obrazek przeniesie do płatności PayPal, gdzie (jeśli jeszcze nie macie) można sobie konto założyć i wygodnie kasę przelewać.

Żebrzę? Jasne! Wstydzę się? Ani trochę :)

Logowanie

Cytat

Nawet największa liczba pozytywnych eksperymentów nie dowodzi bezspornie słuszności teorii, ale już pierwszy negatywny staje się jej grobem. — Albert Einstein

Ostatnie komentarze

    xristina
    do wpisu Wyjazdy i rozjazdy
    Mamo-Wula! Jezeli ty wskakujesz tylko na cywilizowane porzadne blogi to koniecznie musisz zajrzyc na bardzo przyzwoity i...

    mam Wula
    do wpisu Wyjazdy i rozjazdy
    O ciotka Christina ! Witam na blogu mogego syna.wbrew Twoim twierdzeniom w miarę często biegam po necie ale głównie po...

    btd
    do wpisu Wyjazdy i rozjazdy
    Costa, pewnie frustrat siedzi na bezrobotnym i jedynie co potrafi to japac sie nawet nie podpisujac swoich wypocin. Heh...

    xristina
    do wpisu Wyjazdy i rozjazdy
    Masz racje Costas. Mama-Wula nie zwiedza pewnie dosyc czesto net i dlatego pewnie nie jest przyzwyczajona do naprawde...

    CoSTa
    do wpisu Wyjazdy i rozjazdy
    Mało mamcia zwiedzasz netu to wiesz, że wymiana zdań pomiędzy moim_zdaniem a mną należała do spokojnych i wyważonych :). Na...

Lifestream

  • A dziś raniutko skończyłem Resistance 2 i popykałem nieco online. Niezła gra! Multi jest po całości :). Dobrze wydana kasa... #PS3 [costa_mm]
    2h ago via Twitter
  • Kolejna próba zapędzenia #Linux do działania na moim netbooku spełzła na niczym. Szkoda na te linuksowe pierdoły czasu. Linux ssie. [costa_mm]
    2h ago via Twitter
  • Plants vs. Zombies - lepsze niż się spodziewałem! Majka spędziła dziś cały dzień z #iPhone i dobrze, bo coś gorączkuje i ma zajęcie :) [costa_mm]
    3h ago via Twitter
  • No to kupię jej tp PvZ (i sobie, a jakże :)). A póki co nadrabiam zaległości informacyjne o grach na #iPhone http://bit.ly/9Efuhk #chceto [costa_mm]
    1d ago via Twitter
  • I jak tam ajfonowi gracze, warto stracić nieco czasu na Plants vs. Zombies? Żonie coś nowego muszę zapodać i tak se kombinuję... #iPhone [costa_mm]
    1d ago via Twitter