Nas dwóch, one dwie plus cała reszta gangu zwanego Rodziną. Nasze przypadki, wypadki i odpadki. Nasze historie małe i wielkie. Nasze życie sote. Batteries not included.
99,999 procent populacji ludzkiej tytuł tego wpisu kompletnie nic nie mówi. I OK, nic to nie szkodzi. W sumie co kogo obchodzi grecka grupa demoscenowa trzaskająca demko za demkiem. Mnie obchodzi z dwóch względów: 1 – to Grekusy :); 2 – niektóre z ich demek są naprawdę plastycznie rewelacyjnie pomyślane a także niezgorzej technicznie wykonane. A więc zapraszam do obejrzenia zbioru demek, jaki mnie się uskładał z różnych źródeł takich jak Pouet.net czy Demoscene.tv.
OK, a teraz prawdziwy powód powstania tego wpisu: po prostu testuję osadzanie playlist na blogu, a że przy okazji może komuś spodoba się nieco demoscenowej twórczości – czemu nie testować w ten właśnie sposób? Wszystkie demka lecące we flashowym playerze są oczywiście jak najbardziej do obejrzenia na iPhone czy czymkolwiek innym, co wyświetli h.264 (prosiłbym o przetestowanie osoby z komórkami so called „smart”) – linki do poszczególnych filmików na końcu wpisu. Tak swoją drogą – świetnie się te filmiki na iPhone ogląda a może któregoś z jabłkomaniaków scena przy okazji wciągnie? Anyway, czas test JW Playera rozpocząć.
A poniżej wszystkie filmiki przygotowane dla iPhone (powinny śmigać jednak wszędzie, gdzie h.264 da się odpalić):
No i w końcu coś demoscenowego wzięło i się na iPhone pokazało. W sumie nie mam bladego pojęcia, dlaczego jeszcze żadne demka na iPhone nie śmigają. Czy to tylko kwestia kasy za SDK? Kaman, jeśli w tym kraju (lub gdziekolwiek indziej) znajdzie się grupa gotowa kodować na iPhone fajne demka, to ja z chęcią te 99 dolców rocznie za SDK wywalę. A w imię wspierania dobrych idei, a co :)
A póki co proszę Państwa pierwszy związany mocniej ze sceną programik. Oczywiście player modków ale za to zrobiony nieźle. Zwie się ów programik ModBox [AppStore], gra wszystkie podstawowe standardy modków a z bajerów -- może łączyć się z serwerem i ściągać modki z owego wprost do programu oraz potrafi zestawić własny serwer FTP, na który można wrzucać już posiadane modki, tak by zawsze były pod ręką. Nie pytajcie, dlaczego Jobs w mądrości swojej nie pozwala na normalne wrzucanie plików do iPhone -- jabłko jest po prostu głupie i tyle. W związku ze związkiem trzeba się pieprzyć z jakimiś serwerami FTP i innymi dziwactwami. Ale to działa, program gra całkiem sympatycznie a do grania wykorzystuje bibliotekę MikMod. Nic tylko brać i modki na uszy wrzucać :)
ModBox -- gramy moda!
Przeglądanie zasobów
Autorzy dostępni online
Czego by se tu posłuchać…
Pryszczersi mają tu orgazm :)
MadBox -- About
Poniżej filmik, na którym pokazano nieco programik i stawianie serwera FTP.
Okej, powrót Rogala wzruszył mnie bardzo. Wymiana maili także. Te kilka zdań naklepanych w poprzednim wpisie przypomniało mi, że kawał czasu żeśma z Rogalem przeżyli tułając się po stancjach, mieszkając kątem u znajomych czy też żebrząc piwko lub dwa po knajpach. No nie ma bata, trochę życia z tym kolesiem mi ubyło. Rachunek za te lata wystawię mu kiedyś, kiedy będzie już znany i sławny a jego dzieła będą warte co najmniej sporo :)
Swego czasu udzielałem się jako scenowiec. Niezbyt twórczo ale zawsze. A że pod bokiem miałem Rogala, kolesia studiującego film animowany, spiknięcie się grupy Marsmellow, w której byłem, z Rogalem było tylko kwestią ilości wypitych piw i wizji podboju świata. Piwa wypiliśmy, świata nie podbiliśmy. Nic to! Powstało za to wiekopomne dzieło, którego się nie wstydzimy, które jest za długie, ma kiepski dźwięk, chorą muzykę, fatalny scenariusz i całkiem niezłe rysunki. I mamy to głęboko w pompce, bo rzecz jest oczywiście kultowa. Niech by spróbowała być inna :)
Z prawdziwą dumą przypominam państwu po latach szczytowe osiągnięcie polskiej animacji… The Dawn!
Z chęcią wysłucham interpretacji „co tak właściwie miał na myśli autor w tej narąbanej głowie tworząc coś tak alternatywnie dobrego” :)
Droga rodzinko (a może i jakiś sponsor się znajdzie, kto wie :)). No niestety, brak monitora do komputera boli strasznie. Nie ma na czym zdjątek i filmików obrabiać (no i Gutka wcale nie widać na stronie), nie ma jak żyć po prostu. Gromadzę powoli (a właściwie to wcale bo zawsze są jakieś inne wydatki) zasoby na nowy monitorek ale jeśli macie jakieś zbędne eurasy w portfelach drogie moje ciotki, to ja je bez skrupułów przyjmę. Znacie mnie :)
Kliknięcie na powyższy obrazek przeniesie do płatności PayPal, gdzie (jeśli jeszcze nie macie) można sobie konto założyć i wygodnie kasę przelewać.
xyz do wpisu Jedno keynote później… Zamiast tego Apple TV bardziej użytecznym u nas urządzeniem (i znając polskie ceny sprzętów Apple pewnie wcale nie...