CoSTa's Family Page

Icon

Nas dwóch, one dwie plus cała reszta gangu zwanego Rodziną. Nasze przypadki, wypadki i odpadki. Nasze historie małe i wielkie. Nasze życie sote. Batteries not included.

TimeLog touch do wzięcia za free

Końcówka tygodnia była bardzo pracowita a weekend – zwyczajowo od czasu przyjścia na świat Gutka – jakiś taki rozpieprzony i nie zobowiązujący do wzięcia się do roboty. Legły w gruzach wszystkie moje weekendowe plany a mnie coraz bardziej się wydaje, że aby coś do Mojego jabłuszka popisać lub cokolwiek na blogu zrobić, mus będzie wstawać o jakiejś czwartej nad ranem czy coś koło tego :/. Zaeksperymentujemy, zobaczymy, sprawdzimy na własnej skórze i jakości gałek ocznych swoich…

Ad rem. Jakiś czas temu pisałem o doskonałym programie do timetrackingu (z naszego będzie to pewnie „do śledzenia czasu”), który to program zwie się TimeLog. Używam tego softu namiętnie a im dłużej używam, tym bardziej przekonuję się, że dobrą decyzję podjąłem – program potrafi wiele a generowane przezeń zestawienia miesięczne czasu poświęconego na różne projekty bardzo ułatwia mojej księgowości ściąganie należności z klientów firmy, w której robię.

Od pewnego czasu w AppStore znajduje się mobilna wersja tego softu, która posiada sporo ciekawych i ułatwiających życie ficzerów kolesiom robiącym kilka projektów na raz, rozliczających się z czasu pracy poświęconego na poszczególne projekty i ogólnie prowadzących tego typu zestawienia na przeróżne potrzeby. Aplikacja jest bardzo fajna (choć kilka ulepszeń bym tam wprowadził, o czym pewnie w mailu do twórcy programu napiszę, co warto robić bo twórca bardzo dba o swój produkt, systematycznie go aktualizuje i wprowadza żądane funkcje). TimeLog touch pozwala na bardzo wiele a najlepiej przekonać się o tym oglądając filmik instruktażowy zamieszczony na stronie programu, który pokaże jak definiuje się projekty, jak w prosty sposób zarządza się czasem i jak łatwo (choć nie w wymarzony sposób) można te dane eksportować do różnych formatów. Program jest niedrogi a ja mam dwa kody do zreedeemowania w hamerykańskim AppStore, które pozwolą wziąć sobie pełną wersję softu. Mam nadzieję, że jeszcze działają – niestety dostałem je przed weekendem a w sobotę i niedzielę po prostu nie miałem dość czasu i sił, by tę notkę sporządzić.

Tak więc jeśli ktoś chciałby się przekonać, czy ten program mu leży – proszę o komentarz a zaraz kod podeślę. Decyduje kolejność komentarzy. W razie jakichś pytań odnośnie programu w wersji desktopowej – służę uprzejmie. Wersję mobilną użyłem do tej pory kilka razy i jest chyba na tyle oczywista w obsłudze, że tu żadnych problemów być nie powinno.

TimeLog touch - eksport

TimeLog touch - eksport

Podziel się tym wpisem:
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • TwitThis
  • Ping.fm
  • del.icio.us
  • Facebook
  • email
Tagi: , ,

«« DropBox na googlowym cenzurowanym
»» Zmartwychwstanie? Chyba jeszcze nie.

Komentarze: 4

  1. btd pisze:

    No to poprosze. zobaczymy jak przyda sie u mnie w pracy :)

  2. kypq pisze:

    Bardzo bym poprosił – w końcu czasu coraz mniej.

  3. SebaSonido pisze:

    Chętnie przetestuję ;)

Zostaw komentarz

 

XHTML: Możesz użyć tych tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

 

Monitor dla papy CoSTy

Droga rodzinko (a może i jakiś sponsor się znajdzie, kto wie :)). No niestety, brak monitora do komputera boli strasznie. Nie ma na czym zdjątek i filmików obrabiać (no i Gutka wcale nie widać na stronie), nie ma jak żyć po prostu. Gromadzę powoli (a właściwie to wcale bo zawsze są jakieś inne wydatki) zasoby na nowy monitorek ale jeśli macie jakieś zbędne eurasy w portfelach drogie moje ciotki, to ja je bez skrupułów przyjmę. Znacie mnie :)

Kliknięcie na powyższy obrazek przeniesie do płatności PayPal, gdzie (jeśli jeszcze nie macie) można sobie konto założyć i wygodnie kasę przelewać.

Żebrzę? Jasne! Wstydzę się? Ani trochę :)

Ostatnie komentarze

Lifestream