CoSTa's Family Page

Icon

Nas dwóch, one dwie plus cała reszta gangu zwanego Rodziną. Nasze przypadki, wypadki i odpadki. Nasze historie małe i wielkie. Nasze życie sote. Batteries not included.

Brzoza struga sobie domek :)

Co może urodzić się z programu za 50-60 złociszy i braku wolnego czasu? Oczywiście! Projektowe Założenia Domku Mojego Brackiego i Rodzinki Jego :)

Brzydkie to jak kupa ale sam domek zapowiada się całkiem fajowo. To, co poniżej widać, to brzozowe wypociny w temacie jego przyszłej jaskini. Działeczkę nabytą pod to coś już widziałem i powiem Wam, że raczej wszystko się zmieści i jeszcze nieco miejsca zostanie. Zaś co do samego domku to ten wpis by nie powstał, bo Brzoza nudząc się by sobie domeczku nie wizualizował, bo miałby inne zajęcie – on by ten domek już sobie budował. Niestety poprzedni architekt dał mu kosza w dziwny i nieodpowiedzialny sposób i prace się odwlekły przez to o jakieś pół roku jak nie dłużej. Aktualnie powstaje nowy projekt architektoniczny a prace ruszą pewnie w przyszłym roku od kopa. Założenia są takie właśnie, jak w projekcie – będzie basenik, będzie solidny salon, będzie to wszystko, co być musi. W tym specjalny gabinecik, zamykany na wszelkie szyfrowe klucze świata, odpowiednio wygłuszony i w ogóle tip top zrobiony. Po co? No jak to! Przecież gdzieś trzeba barykadę wznieść, od dzieciaków się odgrodzić i w spokoju na konsoli pizgać, kolejkę elektryczną rozłożyć i wszystkie te gry planszowe trzymać. Plan jest bowiem taki, że Brzoza wreszcie da sobie siana z prezesowaniem i jak już interes rozkręci się do ładnych obrotów, to robić na niego będzie jakiś menedżer. Albo dwóch. Interes już się całkiem nieźle kręci ale wciąż wymaga nieustannego pańskiego oka. Przy większej skali oko pańskie będzie zaglądało raz na jakiś czas a wtedy będą trawę malowali na tę okoliczność (tak jak to się dzieje w firmie, w której aktualnie robię :)).

Brzozik, nie trzymam nawet kciuków bo znam Cię za dobrze sukinkocie. Se coś zaplanujesz, to to zrealizujesz. Kwestia tylko czasu. Powiem tak: nie masz go zbyt wiele – za dwa lata wpadamy do Was na Gwiazdkę i ma być wszystko tip top a wieczorne obżarstwo chcę wypocić w saunie, z której chlupnąć chcę od razu do basenu. Więc do dzieła młody i ognia! :)

BARDZO poglądowy projekcik domku Brzozików

BARDZO poglądowy projekcik domku Brzozików

Podziel się tym wpisem:
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • TwitThis
  • Ping.fm
  • del.icio.us
  • Facebook
  • email
Tagi: , ,

«« Dopadło i nas
»» iPhone gra – The Settlers

Komentarze: 10

  1. matipl pisze:

    Pamiętam jak w liceum bawiłem się w Arconie z płytki od PC World. Takie twórcze marzenia ;)
    Co nie zmienia faktu, że taki dobrany projekt pod klienta jest ciut droższy niż katalogowy…ale widać Brackiego stać ;)

  2. dbhb pisze:

    jak se zaplanuje to zrobi?

    no to niezly kozak bo imho w 2 lata to musialby chyba polowe mafii wykosic zeby na ten dom zarobic

    legalnie sie nie da

    • CoSTa pisze:

      Mistrzu, nie mierz innych swoją miarą bo możesz na tym wyjść (i wychodzisz) powiedzmy dyplomatycznie – niezbyt mądrze. Ty musiałbyś ukraść, ktoś inny na swoje ciężko zapracuje.

      Uwierz wbrew temu, co mówią na podwórku i w rodzinnym domu, że w tym kraju ktoś inteligentny, mający pomysł i ciężko pracujący potrafi zrobić pieniądze nie kradnąc.

  3. brzoza pisze:

    Programik oczywiscie nie umywa się do prawdziwych, ale to przecież zabawka, a najważniejsze, że mogę szybko różne zmiany wprowadzać i z grubsza, z pewną dozą wyobraźni zobaczyć jak to będzie wyglądało.

    A walka trwa z projektem – ale to już sam finisz. Mam fajnych architektów – nieźle się sprawiają, więc liczę, że uda się uzyskać stosowne pozwolenia i wejdę z robotami na wiosnę.

    Co do legalności zarobków to tak się składa, że mam własną firemkę – jest wystarczająco duża aby się udało legalnie zarobić. Zgadzam sie z Tobą, że z etatu miałbym problem to sfinansować. Ale na szczęście/nieszczęście nie jestem już na etacie:D

    Całą rodzinną i znajomą ferajnę już teraz zapraszam na pobyty wypoczynkowe. O żadne koszty, ani wydatki się nie martwcie. Opłaty będą na każdą kieszeń ;)

  4. ciotka's eleni pisze:

    -czy ty sugerujesz Kostuniu ze brak nam inteligencji, pomyslow i pracowitosci?
    - Petruli, dziekujemy za zaproszenie, zamierzamy z niego skorzystac

    • CoSTa pisze:

      Ależ niczego takiego nie sugeruję ciotuniu. Tak mi się tylko kombinuje, że jeżeli czegoś nam brakuje, to talentu do przekucia tych wszystkich pomysłów, tej całej inteligencji i pracowitości w rzutko prowadzony biznesik :)

  5. Biter pisze:

    Całkiem konkretny zamysł, domek według własnego pomysłu to jest to! Troche jak zabawa w simsy tylko lepsza grafika ;)

Zostaw komentarz

 

XHTML: Możesz użyć tych tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

 

Monitor dla papy CoSTy

Droga rodzinko (a może i jakiś sponsor się znajdzie, kto wie :)). No niestety, brak monitora do komputera boli strasznie. Nie ma na czym zdjątek i filmików obrabiać (no i Gutka wcale nie widać na stronie), nie ma jak żyć po prostu. Gromadzę powoli (a właściwie to wcale bo zawsze są jakieś inne wydatki) zasoby na nowy monitorek ale jeśli macie jakieś zbędne eurasy w portfelach drogie moje ciotki, to ja je bez skrupułów przyjmę. Znacie mnie :)

Kliknięcie na powyższy obrazek przeniesie do płatności PayPal, gdzie (jeśli jeszcze nie macie) można sobie konto założyć i wygodnie kasę przelewać.

Żebrzę? Jasne! Wstydzę się? Ani trochę :)

Ostatnie komentarze

Lifestream