CoSTa's Family Page

Icon

Nas dwóch, one dwie plus cała reszta gangu zwanego Rodziną. Nasze przypadki, wypadki i odpadki. Nasze historie małe i wielkie. Nasze życie sote. Batteries not included.

Tapetka do wzięcia

Sobotni poranek na naszym tarasie. Zarośnięty on chaszczami strasznie (trzeba będzie się za to kiedyś zabrać) ale ma to swoje plusy – dzicz w pełni ujawnia swe moce. A gdy do tego dorzucić jeszcze nieco rosy…

Pobierz plik (zip; 1,3mb)

A ja tak tylko zaspamuję, że nieco tych tapetek już sobie zebrałem i jeśli ktoś szuka czegoś na swój pulpit, być może znajdzie coś i w mojej kolekcji. Oto dwa póki co albumiki z moimi zbiorami:

Oglądaj tapety | Subskrybuj feed z tapetami

Oglądaj tapety | Subskrybuj feed z tapetami

A na koniec nieskromnie podepnę może i tapetki mojego autorstwa.

Oglądaj tapety | Subskrybuj feed z tapetami

Podziel się tym wpisem:
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • TwitThis
  • Ping.fm
  • del.icio.us
  • Facebook
  • email
Tagi: , ,

«« Fajny film oglądaliśmy. Momenty były!
»» Pomalutku do przodu

Komentarze: 3

  1. oko pisze:

    Całkiem miła tapetka

  2. popolnocy pisze:

    Fajne grafiki..

    i btw dzięki Costa za wzięcie strony przy pyskówce (bo niestety dyskusja tego nazwac nie mogę) z Kozerem…
    Chcialem odp u źródła, ale zostałem wyrzucony z „klubu”…

    pzdr.
    pp

    • CoSTa pisze:

      Niektórzy ludzie są ździebko zbytnio popędliwi. A odzywanie się do kogoś per „won” to już chamstwo czystej wody i nie bójmy się tego typu zachowań nazywać po imieniu. Niektórzy mają spory problem ze zniesieniem krytyki co szczególnie razi, gdy prowadzą publiczne przedsięwzięcie, jakim jest ogólnodostępny blog. Widać do niektórych rzeczy trzeba dorosnąć.

Zostaw komentarz

 

XHTML: Możesz użyć tych tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

 

Monitor dla papy CoSTy

Droga rodzinko (a może i jakiś sponsor się znajdzie, kto wie :)). No niestety, brak monitora do komputera boli strasznie. Nie ma na czym zdjątek i filmików obrabiać (no i Gutka wcale nie widać na stronie), nie ma jak żyć po prostu. Gromadzę powoli (a właściwie to wcale bo zawsze są jakieś inne wydatki) zasoby na nowy monitorek ale jeśli macie jakieś zbędne eurasy w portfelach drogie moje ciotki, to ja je bez skrupułów przyjmę. Znacie mnie :)

Kliknięcie na powyższy obrazek przeniesie do płatności PayPal, gdzie (jeśli jeszcze nie macie) można sobie konto założyć i wygodnie kasę przelewać.

Żebrzę? Jasne! Wstydzę się? Ani trochę :)

Ostatnie komentarze

Lifestream