CoSTa's Family Page

Icon

Nas dwóch, one dwie plus cała reszta gangu zwanego Rodziną. Nasze przypadki, wypadki i odpadki. Nasze historie małe i wielkie. Nasze życie sote. Batteries not included.

Zawsze musi być ten pierwszy raz

Stało się. Wczoraj zaliczyliśmy ten pierwszy, jedyny i niepowtarzalny raz. Mnóstwo strachu, płacz, trzęsąca się bródka, czerwony kinol i oczy tak przerażone, że bardziej nie można (no dobra, można ale wyglądało to i tak po prostu żałośnie). Od samego wejścia czuło się wiszące w powietrzu problemy a w ich rozwiązaniu nie pomagała wszechobecna woń środków odkażających. Dodatkowo w godnym przeżywaniu tego intymnego aktu mocno przeszkadzała obecność innych ludzi, którzy – jak to ludzie – patrzyli, oceniali i pewnie w duchu się śmiali.

Musiałem od samego początku być czuły i wyrozumiały, wykazać się cierpliwością i miłością. Musiałem pokazać, że to nie takie straszne i nawet ten pierwszy raz może być przyjemnością, a plotki o jego bolesności i krwawości są stanowczo przesadzone. Musiałem być przewodnikiem, ostoją i tym wszystkim, co rozumie się przez „facet dający oparcie”.

Chyba się udało.

Da Majek wylazł od dentysty uchachany i z naręczem naklejek, odznak, kolorowanek i czego tam jeszcze. Kolorowała te kolorowanki do późna w nocy i chyba była zadowolona z wizyty u dentysty choć stresa miała nieprawdopodobnego przed wejściem. Teraz jest Dzielnym Pacjentem i ma na to Odznakę! Ząbki w porządku, żaden robak zębowy się w nich nie zalągł – no, może leciutko napoczyna jedną taką czwóreczkę ale to nie jest nic takiego, na co warto by tracić dobry humor. Ogólnie – wyjście do dentysty uznajemy za udane.

Dzięki Bart! Jesteś najlepszym dentystą-sadystą pod Słońcem :)

Podziel się tym wpisem:
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • TwitThis
  • Ping.fm
  • del.icio.us
  • Facebook
  • email
Tagi: ,

«« Red Cliff – Trailer
»» Dzisiejsza playlista – Nouvelle Vague i Nico

Komentarze: 6

  1. arcymon pisze:

    przesadzilem z tym opisem ;) hehe

Zostaw komentarz

 

XHTML: Możesz użyć tych tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

 

Monitor dla papy CoSTy

Droga rodzinko (a może i jakiś sponsor się znajdzie, kto wie :)). No niestety, brak monitora do komputera boli strasznie. Nie ma na czym zdjątek i filmików obrabiać (no i Gutka wcale nie widać na stronie), nie ma jak żyć po prostu. Gromadzę powoli (a właściwie to wcale bo zawsze są jakieś inne wydatki) zasoby na nowy monitorek ale jeśli macie jakieś zbędne eurasy w portfelach drogie moje ciotki, to ja je bez skrupułów przyjmę. Znacie mnie :)

Kliknięcie na powyższy obrazek przeniesie do płatności PayPal, gdzie (jeśli jeszcze nie macie) można sobie konto założyć i wygodnie kasę przelewać.

Żebrzę? Jasne! Wstydzę się? Ani trochę :)

Ostatnie komentarze

Lifestream