CoSTa's Family Page

Icon

Nas dwóch, one dwie plus cała reszta gangu zwanego Rodziną. Nasze przypadki, wypadki i odpadki. Nasze historie małe i wielkie. Nasze życie sote. Batteries not included.

Zune HD okiem mym

No i pokazało się nowe Zune a im więcej o tym gadżecie czytam, tym większą mam na to cacko ochotę. Jak makowe strony długie i szerokie, fanboje nie zostawiają na produkcie wielkiego M suchej nitki i przewidują spektakularną porażkę. O ile w przypadku poprzednich modeli faktycznie Microsoftowi niezbyt się udało, o tyle jednak nowe Zune jest zupełnie inną historią.

MS wydaje się zauważył, że obecnie bardzo dużą uwagę zwracają konsumenci na oprogramowanie. I to nie tylko to napędzające samo urządzenie ale też to zawiadujące kolekcją mediów. I ponoć tym razem MS dało sobie całkiem nieźle radę a filmiki prezentujące funkcjonowanie interfejsu nowego Zune powodują lekkie moje ślinienie. Ach to menu z tekstem zamiast wszędobylskich ikonek… Bardzo to łechce moje poczucie estetyki.

Wcześniejsze modele cierpiały na różne przypadłości ale jedną z chyba największych była po prostu ich brzydota. Pod tym względem Zune HD po prostu ma się świetnie -- widać wyraźnie, że tym razem projektanci przyłożyli się do roboty i zaproponowali coś po prostu ładnego i ponoć przyjemnego w dotyku. W dodatku ilość kolorów i zdobień (nie widziałem brązowego Bogu niech będą dzięki) pozostawia iPoda touch w smutnym jego, czarnym zakamarku.

Zune potrafi rzeczy, których na próżno wypatrywać w produktach Apple, co wnerwiać może czasami potwornie. Synchronizacja przez Wi-Fi sama nasuwa się na myśl. Podczas gdy jabłko łapczywie wyciąga rękę po abonament Mobile Me, usługi która oferuje synchronizację przez sieć bezprzewodową, Microsoft proponuje rzecz najoczywistszą z możliwych -- po prostu skorzystanie z tego, że dwa urządzenia są w tej samej sieci. Tym sposobem synchronizacja kontaktów czy notatek nie wymaga Bóg raczy wiedzieć jakich zabiegów i wydawania dodatkowych -- niemałych -- pieniędzy. Proste, oczywiste i jasne dla każdego użytkownika urządzenia mobilnego.

Jak wiadomo, nazwa HD wzięła się z możliwości odtwarzania przez Zune filmów w 720p. OK, wymaga to docka dodatkowego ale szczerze mówiąc chyba nie miałbym większych problemów z wydaniem na docka kasy. Apple dla odmiany do grania filmów na telewizorze docka nie wymaga ale za to za odpowiednie kable liczy sobie jak za bardzo wysokiej jakości zboże. W pierony wysokiej. Wiem co mówię, swego czasu taki zestaw kabli kupiłem. Wolę ofertę MS, w której prócz docka dostaję i pilota do sterowania całością, a co jabłko olewa systematycznie nie dbając nawet o wyświetlanie interfejsu na telewizorze. W takim przypadku cały ten jabłkowy patent na iPoda podłączonego do TV nie ma większej wartości użytkowej i tu Zune po prostu miażdży produkty jabłka.

Zune to jeszcze terra incognita w temacie aplikacji. To, że będą jest oczywiste. Pytanie tyko kiedy i jakie. Wiele obiecuję sobie po zapowiadanej współpracy Zune z Xboxem i możliwości pogrania w gierki poprzedniej generacji konsoli. To jest tak oczywiste rozwiązanie, że dziwię się aż, że MS wraz z premierą urządzenia nie miało żadnego launch title, gry, która przyciągnęłaby ludzi na dobre. Bebechy urządzonko ma całkiem solidnie i wydaje się, że nie powinno mieć większych problemów w tym temacie.

Osobną kwestią jest sposób wypełniania Zune kątentem. Nie lubimy modeli subskrypcyjnych, prawda? Ale zaraz, zaraz… Dostęp do pełnego katalogu, możliwość wypożyczenia i załadowania sobie czego się tylko chce za 15 dolców miesięcznie? Kaman, to brzmi nieźle. Jeszcze lepiej, że 10 kawałków miesięcznie możesz sobie w ramach tej kwoty zostawić a z muzy zostanie DRM ściągnięte i można sobie z muzyką robić, co dusza zapragnie. To brzmi bardzo, bardzo dobrze -- większość ssanej z netu muzy ssę po to by sprawdzić, czy warto w ogóle na nią wydać pieniądze. Oferta MS spowodowałaby, że mógłbym dać sobie spokój z torrentami i zapełniać swoje urządzenie muzyką do woli. How cool is that?

Apple powinno solidnie zadrżeć bo tym razem Microsoftowi wyszło fajne, sprawne, technicznie zaawansowane i bardzo wiele obiecujące urządzenie. W dodatku cenowo sensowne, oferujące świetną jakość obrazu i współpracujące jak trzeba z telewizorem. Jedyne, czego na razie nie wiem, to czas działania urządzenia na baterii ale cała reszta wygląda naprawdę dobrze. Poniżej wideo kolesia bawiącego się interfejsem i muszę przyznać, że to wygląda smakowicie.

Jak na razie czytam i słyszę bardzo wiele pochlebnych opinii i mam nadzieję, że przełożą się one na sprzedaż urządzenia. Życzę tego Microsoftowi z całego serca bo Apple bardzo, bardzo potrzebuje solidnej konkurencji, co można było zauważyć choćby na ostatnim jabłkowym keynote -- „odnowienie” linii iPodów touch wywołało moją konsternację i chciałbym bardzo, by w tym segmencie urządzeń Apple dostało ostro po dupie. I wygląda na to, że dostanie o ile Microsoft wypuści w końcu urządzenie poza granice Stanów. Ale na to muszą się zgodzić wytwórnie muzyczne, które jak znam życie pewnie w Europie model subskrypcyjny skutecznie by uwaliły. Krążą jednakże plotki, że Zune w końcu trafi oficjalnie do naszego regionu świata a ja się tych plotek będę trzymał. Bo -- kochani fanboje jabłka -- produkt to tylko produkt i jeśli mam do wyboru coś lepszego, co lepiej zaspokaja moje potrzeby, to na to wydam pieniądze. O ie będę mógł :/

Podziel się tym wpisem:
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • TwitThis
  • Ping.fm
  • del.icio.us
  • Facebook
  • email
Tagi: , ,

«« iPhone gra – iQuarium
»» Gra iPhone – Samurai: Way of the Warrior

Komentarze: 21

  1. Ktos pisze:

    „synchronizacja kontaktów czy notatek”
    Jakich kontaktów? Jakich notatek? To odtwarzacz muzyczny, via Wi-Fi można synchronizować tylko dane multimedialne ;-)

    • CoSTa pisze:

      ZTCW z czasem mają się pojawić odpowiednie aplikacje i podejrzewam, że to kwestia tylko czasu gdy MS wprowadzi funkcjonalność podobną do iPoda touch. Ten na początku też był tylko playerem a z czasem stał się małym komputerkiem. Zune ma tę przewagę, że od samego początku synchro multimediów via Wi-Fi ma wbudowane.

      Kurczę, strasznie mnie to urządzenie interesuje i jeśli MS nie pokpi sprawy, może być naprawdę świetne. Póki co opis odpalania aplikacji zamieszczony na Ars Technica nieco mnie zmartwił – gierka odpalająca się pół minuty bo musi wyświetlić odpowiednie reklamy? W urządzeniu mobilnym? Właśnie takich rzeczy obawiam się u MS.

  2. zx pisze:

    Fakt, wygląda i zachowuje się świetnie, ale wiesz gdzie jest problem? Developerka dla produktów MS leży i kwicz od dawna. Wszystkie aplikacje pisane pod systemu MS są pisane ‘po swojemu’. Żadnych standardów co do UI, zachowania czy czegokolwiek innego. I jakoś nie widzi mi się, żeby nagle soft dla Zune coś w tym temacie zmienił. To właśnie ta przewaga Apple na którą MS musi popracować.

    • Nazgul pisze:

      Dokładnie to samo chciałem pisać.

      Jak niektóre urządzenia z WM są naprawdę dobrymi urządzeniami od strony hardware i designu, to zawsze raziła mnie wolna amerykanka twórców oprogramowania. Każdy program działa inaczej, softkey’e są używane jak się podoba, a program napisany dla rozdzielczości np. 320×240, beznadziejnie wyświetla się na wyższych, bądź jest ucięty na mniejszych.

      Nie chce prorokować jak to będzie wyglądało w Zune, nie wiem czy może MS poszedł po rozum do głowy i będzie lepiej….

      W każdym razie dla mnie jednolitość interfejsu, tak iPhone’a jak i Androida jest ogromną zaletą.

  3. miner pisze:

    Chłopie! Zaczynasz mi naprawdę imponować! Robienie z własnego braku umiejętności (synchro kontaktów i kalendarzy po wifi przez google) argumentu na korzyść Zune to jest taka jazda bez trzymanki, że mogę napisać tylko: RESPECT! :)
    .
    Samo urządzenie wygląda na filmie całkiem przyjemnie, taki iPhone w którym ikonki zastąpiono prostymi napisami i wpakowano w ładną obudowę (w porównaniu do wcześniejszej).

    • btd pisze:

      Doskonale wiesz ze chodzi o synchronizacje iphone – komputer przez wifi a nie iphone – rozne rzeczy pomiedzy – komputer przez wifi.

      Tez mi imponujesz. Zakutym łbem.

      • miner pisze:

        „zaraz się pojawi, tak jak zawsze, ta pierdolona husaria.”
        .
        Drogi husarzu:
        Właśnie robię restore iPhone do 3.1, konfiguracja synchronizacji kontaktow/kalendarzy przez google sprowadza się do wpisania: adresu mailowego, hasla, m.google.com w polu „serwer” – to wszystko.
        .
        W związku z tym, drogi husarzu, oczekuję, że w następnej odpowiedzi oburzysz się na to, że mapy w iPhonie to nie są mapy w iPhonie, bo przecież nie chodzi o to aby w iPhonie były mapy google tylko żeby były mapy.
        .
        I nie używaj brzydkich wyrazów, bo jutro musisz iść do kościoła ze swoją żoną aby mamusia się nie denerwowała.
        .
        Bóg Ci wybaczy, jest łaskawy, zrozumie, że jesteś debilem.
        .

    • CoSTa pisze:

      Synchro via Google jest OBEJŚCIEM funkcjonalności, która powinna być wbudowana od samego początku. W dodatku obejściem zawodnym – sypie mi kontakty bardzo, co skutkuje osobnymi kontaktami na komputerze i w iPhone, które raz na jakiś czas ręcznie muszę przepisywać.

      Konto Google NIE SŁUŻY wedle intencji Apple synchronizacji. Ot tego jest Me. Możliwość synchronizacji z kontem Google jest właśnie tym – możliwością synchronizacji z kontem Google a nie dwóch urządzeń pracujących w jednej sieci. Co w przypadku nieposiadania konta w Google?

  4. Interface wyglada faktycznie smakowo ;-) Lubie takie minimalistyczne klimaty. Szkoda tylko, ze Pan Prezenter nie pokusil sie o pukniecie w napis „Internet”, bo chetnie zobaczylbym, co sie kryje pod ta zakladka.

  5. arcymon pisze:

    przy okazji premiery ZHD zaczalem przegladac bezkresne polacie internetowych recenzji w poszukiwaniu jakiegos ciekawego playera :)

    czytalem wczoraj o ZHD, i znalazlem recenzje pokazujace jak ZHD wolno wczytuje strone, aplikacje laduja sie i laduja (gdzie znalazlem filmik, na ktorym otwiera sie kalkulator – laduje sie… laduje sie… po 30 sekundach wystartowal… traffedia)

    Jakos mnie ZHD nie przekonal, a dodatkowo paru rzeczy mi tam brakuje.

    Narazie napalilem sie na Nokie N900, ktora lada moment tez bedzie miala premiere ;)
    No wyglada to to ladnie, dziala toto ladnie, i toto bedzie na opensource-owym systemie. cos czuje ze toto kupie.

    • CoSTa pisze:

      Ano, jest to świetna zabawka ale cholera droga :/. Inna kwestia, że możliwości faktycznie fantastyczne. Kup, przetestuj i daj znać jak się rzecz sprawuje :)

  6. [...] reklama meal przed chwilą Zune HD okiem mym | CoSTa's Family Page costa.kofeina.net/…php/2009/09/19/zune-hd-ok… [...]

  7. xx pisze:

    Jeszcze nikt nie zwrócił uwagi więc : „Apple dla odmiany do grania filmów na telewizorze docka nie wymaga ale za to za odpowiednie kable liczy sobie jak za bardzo wysokiej jakości zborze”

    ZboŻe!

  8. CoSTa pisze:

    @Xx
    Dzięki! Poprawione… Kurczę, moja ortografia ostatnio leży i kwiczy :/

  9. waltharius pisze:

    Pięknie to wygląda, dołączam się do Twoich obaw CoSTa, że MS to spapra. Mało tego, pewien jestem, że to zostanie spaprane, jak nie przez MS, to przez różnego rodzaju lobby muzyczno-filmowe, które będzie chciało kasy za wszystko co się da. No ale zobaczymy.

  10. garrett pisze:

    Oprogramowania nie ma, sklep ma byc odseparowany od sklepu pod winmob 6.5 a najlepsze w tym wszystkim to, ze na razie MS nie planuje sprzedazy Zune HD gdziekolwiek poza USA.

    • CoSTa pisze:

      Fakt, na razie oprogramowania nie ma. iPodowi touch zajęło dwa lata dorobienie się bogatej biblioteki aplikacji więc póki co nie przesądzam o sukcesie lub jego braku Zune HD. Osobny sklep to imo sensowne wyjście z problemu przedstawionego przez Nazgula. A co do dostępności poza USA – to moja największa obawa. Najprawdopodobniej będzie jak z iPodem – będzie wszystko prócz rzeczy najważniejszej, czyli możliwości kupna muzyki. Majorsi na takie coś nie pójdą. USA to inny rynek, Europę można jeszcze łupić ile wlezie i tu subskrypcje imo nie przejdą :/

  11. Travis pisze:

    Mieszkam w UK i z USA sprowadziłem sobie ZHD 32GB. To jest cudowne urządzenie. Napiszę tylko, że internet i wczytywanie stron smiga jak piorun, więc nie piszcie bzdur, że ładuje strone 30s, bo to smieszne.

    • CoSTa pisze:

      Oj, czytanie ze zrozumieniem to jednak dla niektórych spory problem. Arcymon pisze o czasie otwierania się aplikacji a nie czasie wczytywania stron. Też czytałem o tym zabiegu MS, coby przed aplikacjami ładować reklamy i tym podobne pierdoły. Nie wróżę długiego życia takiemu rozwiązaniu.

Zostaw komentarz

 

XHTML: Możesz użyć tych tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

 

Monitor dla papy CoSTy

Droga rodzinko (a może i jakiś sponsor się znajdzie, kto wie :)). No niestety, brak monitora do komputera boli strasznie. Nie ma na czym zdjątek i filmików obrabiać (no i Gutka wcale nie widać na stronie), nie ma jak żyć po prostu. Gromadzę powoli (a właściwie to wcale bo zawsze są jakieś inne wydatki) zasoby na nowy monitorek ale jeśli macie jakieś zbędne eurasy w portfelach drogie moje ciotki, to ja je bez skrupułów przyjmę. Znacie mnie :)

Kliknięcie na powyższy obrazek przeniesie do płatności PayPal, gdzie (jeśli jeszcze nie macie) można sobie konto założyć i wygodnie kasę przelewać.

Żebrzę? Jasne! Wstydzę się? Ani trochę :)

Ostatnie komentarze

Lifestream