CoSTa's Family Page

Icon

Nas dwóch, one dwie plus cała reszta gangu zwanego Rodziną. Nasze przypadki, wypadki i odpadki. Nasze historie małe i wielkie. Nasze życie sote. Batteries not included.

Zenbe shareflow – ot ciekawostka

Nie tak dawno temu czytałem zachwyty nad googlowym Wave i jaką to przyniesie rewolucję w Internecie. Czy przyniesie -- to się okaże. Póki co można sobie samemu sprawdzić, co taki koncept mniej więcej może dać. Zenbe shareflow, o którym teraz piszę, to taki twór, który w założeniu ma ułatwić pracę grupową przez usprawnienie komunikacji. Rzecz ciekawa i od razu nasunęła mi skojarzenia właśnie z googlowskim Wave a bo jakoś tak znajomo mi to wygląda.

Całej prezentacji Google o ichnim Wave nie zmęczyłem -- troszkę nudą wiało i można było ją stanowczo skrócić choć jak mniemam fachowcy byli w siódmym niebie :). Ja nie jestem fachowiec, ja jestem facet, który chciałby znaleźć jakiś prosty sposób na zgromadzenie swojej rodziny do kupy i bez zbytnich kombinacji dzielenie się z ową rodziną różnymi dobrami. Jeśli przy okazji dałoby się pogadać w czasie rzeczywistym i bez potrzeby instalowania tony softu -- tym lepiej. Z tego co widzę Zenbe shareflow adresowany jest głównie do biznesu (patrzaj Brzoza, może w firmie Ci się przydać!) ale kto powiedział, że moje ciotki to nie są biznesowe typy?

Z tego co widzę działa to na mniej więcej takiej zasadzie: Się tworzy wątek, sprasza się do niego coworkerów i można sobie już działać. Coworkerzy mogą sobie w ramach wątku dyskutować, można wysyłać do wątku maila (nie do poszczególnych coworkerów ale do całego wątku -- to spowoduje, że mail dotrze do wszystkich), załączyć dokument, zaplanować zdarzenie (np. spotkanie), wrzucić mapę Google ze wszystkimi jej zaletami. Brzmi skomplikowanie ale dalibóg, jeśli ja to rozgryzłem w ciągu pięciu minut to spece pewnie zazgrzytają zębami, że za mało toto skomplikowane. Aktualnie testuję sobie różne rzeczy ale nie mam z kim. Jeśli komuś się nudzi i zechce posprawdzać ze mną, co to za stwór, prosit o zgłoszenie. Rzecz jest publicznie dostępna, mnie się rozchodzi tylko o to, że nie mam komu wysłać inwitki do tych moich testowych zabaw. A sprawdziłbym z chęcią, jak działają powiadomienia o zdarzeniach w wątku itd. Posłałem inwajta to mojego brata i Bajta ale jak znam życie to pierwszy ma wszystko w dupie a drugi jest zdrowym samcem, który na widok kolejnego spamu rzuci bluzgiem i wywali mnie z książki adresowej :).

A jak to wygląda w praniu pokazuje propagandowy filmik. Warto obejrzeć, ciekawa sprawa…

Podziel się tym wpisem:
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • TwitThis
  • Ping.fm
  • del.icio.us
  • Facebook
  • email
Tagi: , ,

«« Nieco rodzinnych fotek
»» Po latach ciężkiej pracy zrobił BUM!

Komentarze: 4

  1. byte pisze:

    Chciałem wypróbować, ale ni cholery nie mogę się zalogować. Resetowałem hasło i dalej nic.

    Coś im tam nie szwunguje.

  2. Wal do mnie. Jutro na kacu będę się bawić. :)

  3. Michał pisze:

    Hej, zapowiada się nawet fajna rzecz. Posłałem Ci zaproszenie żeby można było to jakoś przetestować :)

  4. Maciek pisze:

    A widzieliście „Norki” na naszym NaSpolke.pl-bardzo podobne są do ZenBe

Zostaw komentarz

 

XHTML: Możesz użyć tych tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

 

Monitor dla papy CoSTy

Droga rodzinko (a może i jakiś sponsor się znajdzie, kto wie :)). No niestety, brak monitora do komputera boli strasznie. Nie ma na czym zdjątek i filmików obrabiać (no i Gutka wcale nie widać na stronie), nie ma jak żyć po prostu. Gromadzę powoli (a właściwie to wcale bo zawsze są jakieś inne wydatki) zasoby na nowy monitorek ale jeśli macie jakieś zbędne eurasy w portfelach drogie moje ciotki, to ja je bez skrupułów przyjmę. Znacie mnie :)

Kliknięcie na powyższy obrazek przeniesie do płatności PayPal, gdzie (jeśli jeszcze nie macie) można sobie konto założyć i wygodnie kasę przelewać.

Żebrzę? Jasne! Wstydzę się? Ani trochę :)

Ostatnie komentarze

Lifestream