CoSTa's Family Page

Icon

Nas dwóch, one dwie plus cała reszta gangu zwanego Rodziną. Nasze przypadki, wypadki i odpadki. Nasze historie małe i wielkie. Nasze życie sote. Batteries not included.

Syndromy zmęczenia

To zadziwiające, jak bardzo ostatnio nie mam o czym pisać na blogu. Niby się dzieje, niby żyjemy jakoś, niby otaczająca nas rzeczywistość wywija coraz to ciekawsze hołubce ale… No właśnie, co takiego nie pozwala siąść i opisać nieco tych fragmentów rzeczywistości?

Zmęczenie. Takie proste, zwykłe, normalne, namolne, upierdliwe i zgryźliwe – zmęczenie. Nawet jeśli jest chwila wolna, znajdzie się jakiś wieczór, kiedy zamiast od razu walić się do wyra wykrzesa się z siebie choć odrobinę motywacji do klepnięcia przed monitorem, i tak myśli nie napływają, nie składają się, nie płyną jak powinny. Gdzieś na poziomie styku świadomości z podświadomością powstaje potężna tama blokująca swobodę wypowiedzi i przelewania jej w bity, bajty i kilobajty informacji. To właśnie jest owo zmęczenie, które trzyma w kleszczach i nie popuszcza.

Zmęczenie psychiczne nie pozwala na skupienie, na swobodne rozwijanie się procesu, którego efektem jest myśl. Miałem to przez kilkanaście ostatnich dni i z trwogą zauważyłem, że zmieniałem się w roślinę, która wchłania treści w drodze z/do pracy i na niewiele więcej ma ochotę. O jakichś procesach twórczych nie mogło być w takich warunkach zupełnie mowy i jak widać, nie było.

Prowadzenie bloga to nie jest praca, to coś o wiele, wiele istotniejszego. Prowadzę tę stronę dla rodziny ale głównie dla siebie, dla możliwości ekspresji w gronie nieco szerszym, niż kilka moich zwojów mózgowych, dla pozostawienia śladu po rzeczach i zjawiskach mnie interesujących czy z jakichś względów poruszających. Ciężko jednak o jakąkolwiek ekspresję, gdy gdzieś tam na styku podświadomości i świadomości powstaje coraz większa tama dla przepływu myśli.

Zmęczenie i znużenie… To na szczęście można leczyć. Dzisiejsze lekarstwo: wyjście z córką do kina, luźne popykanie na konsoli, dobre jedzenie, rozluźnienie kulasów i za moment wyciągnięcie się leniwe koło żony. Jezu, jak bardzo można przy zwykłych codziennych czynnościach wypocząć…

Podziel się tym wpisem:
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • TwitThis
  • Ping.fm
  • del.icio.us
  • Facebook
  • email
Tagi: ,

«« Podcast 012 – Przedszkolna impreza
»» Ikea – marzenie młodego modelarza

Komentarze: 8

  1. ciotka's eleni mówi:

    Kostuniu, potrzebujesz chyba wakacji.Nie chce cie straszyc ale po przyjsciu na swiat drugiego dziecka bedziesz mial jeszcze mniej czasu i bedziesz bardziej zmeczony, co tez dotyczy Doroty a moze bardziej jej.

  2. waltharius mówi:

    O patrz, trafiło Cię to, co mnie od jakiegoś czasu gnębi. Mówię sobie, że przeczekam i że trza być twardym nie mientkim :) U mnie to jeszcze pogoda się do tego ogólnego zmęczenia dokłada. I co gorsze, chyba gdzieś zatraciłem umiejętność odpoczywania… Nie dobrze, bo kiedyś umiałem w ciągu jednego dnia odpoczynku naładować baterie na miesiąc, a teraz nie chuchu.

  3. CoSTa mówi:

    ciotka’s eleni
    Ano cioteczko, potrzebuję. Męczy mnie robota a nie ogólne “dzianie się”, od roboty potrzebuję wytchnienia. Dzieciak mnie kompletnie nie stresuje – ot będzie zdrowa motywacja do zapieprzania z wózkiem po okolicznych wertepach, co akurat bardzo lubię i co pewnie z Majką razem będziemy uskuteczniali :). Ale od roboty muszę mieć dłuższą przerwę bo już mi chyba starczy.

    Andros, Ateny i Trikala chyba nadają się do takiego odetchnięcia najlepiej :)

    walth
    Kurczę, też sobie mówię, że trza przeczekać, że trza twardym być ale gdzieś tam się blokada zrobiła i w ramach echa słyszę ze środka łba: “dupa tam, weź materac, kąpielówki, córę pod pachę i spadaj nad morze”. No nie będę się sam ze sobą kłócił :)

    • waltharius mówi:

      No fakt, sam ze sobą to się nie kłóć, bo to początki schizofrenii są ;-)
      Ja ostatnio baaaaardzo mocno się zastanawiam nad zmianą formy zarabiania kasy. Na taką bardziej wyluzowaną i domową. Coby nie mieć poczucia, że przepracowuję większość życia a i tak mnie cholera nie stać na rozrywkę i inne fajne rzeczy. Tak, zdecydowanie popieram i rozumiem Twój pogląd na sprawę :)

  4. Pitmac mówi:

    Przy skrecaniu łóżka ,myslałem ze rozniose je w pył(prosta drewniana rama-tak to wygladało) kumpel mnie wybawił i skręcił za mnie! Ja tam trzymam się od mebli z Ikeiz daleka,jak co to skreca za mnie ktoś inny^^

  5. krzychu mówi:

    Zmęczenie jest dobre. Wierz mi. Jest jak napinanie cięciwy.

Zostaw komentarz

 

XHTML: Możesz użyć tych tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

 

Tym razem wygram!

Tym razem wygram ten cholerny konkurs na Bloga Roku 2009! W tym roku mam sposób: przekupuję. Zagłosuj a coś na pewno dostaniesz :)

LOOL, wielbię takie akcje!

Monitor dla papy CoSTy

Droga rodzinko (a może i jakiś sponsor się znajdzie, kto wie :)). No niestety, brak monitora do komputera boli strasznie. Nie ma na czym zdjątek i filmików obrabiać (no i Gutka wcale nie widać na stronie), nie ma jak żyć po prostu. Gromadzę powoli (a właściwie to wcale bo zawsze są jakieś inne wydatki) zasoby na nowy monitorek ale jeśli macie jakieś zbędne eurasy w portfelach drogie moje ciotki, to ja je bez skrupułów przyjmę. Znacie mnie :)

Kliknięcie na powyższy obrazek przeniesie do płatności PayPal, gdzie (jeśli jeszcze nie macie) można sobie konto założyć i wygodnie kasę przelewać.

Żebrzę? Jasne! Wstydzę się? Ani trochę :)

Cytat

Zabicie kogoś na wojnie nie różni się niczym od popełnienia zwykłego morderstwa. — Albert Einstein

Ostatnie komentarze

    mam Wula
    do wpisu Wyjazdy i rozjazdy
    O ciotka Christina ! Witam na blogu mogego syna.wbrew Twoim twierdzeniom w miarę często biegam po necie ale głównie po...

    btd
    do wpisu Wyjazdy i rozjazdy
    Costa, pewnie frustrat siedzi na bezrobotnym i jedynie co potrafi to japac sie nawet nie podpisujac swoich wypocin. Heh...

    xristina
    do wpisu Wyjazdy i rozjazdy
    Masz racje Costas. Mama-Wula nie zwiedza pewnie dosyc czesto net i dlatego pewnie nie jest przyzwyczajona do naprawde...

    CoSTa
    do wpisu Wyjazdy i rozjazdy
    Mało mamcia zwiedzasz netu to wiesz, że wymiana zdań pomiędzy moim_zdaniem a mną należała do spokojnych i wyważonych :). Na...

    mam Wula
    do wpisu Wyjazdy i rozjazdy
    O kurczę ! Ale zaiskrzyło ! Panowie trochę mniej ostro i z odrobiną tolerancji.Odebrałam powyższy dialog jak wzajemne...

Lifestream

  • W drodze na trening #Aikido - padniętym totalnie ale solidny beat na uszach powinien zrobić swoje. [costa_mm]
    2h ago via Twitter
  • Im więcej czytam o Move dla #PS3 tym bardziej mi się to podoba. Daj do tego jakieś gry dla dzieciaków Sony bo nie mam w co z córą pykać... [costa_mm]
    6h ago via Twitter
  • "Dotknij ptaka"... To jeszcze ornitologia czy już pornografia? [costa_mm]
    7h ago via Twitter
  • Hmmm... Odpaliłem Google SketchUp i tak prawdę mówiąc to fajna zabawka to jest. Trzeba nieco helpa poczytać by poznać podstawy i jazda! [costa_mm]
    11h ago via Twitter
  • Dziś wyjazd na browara z kumplami. #Poznań, Brogans, gdzieś kole 17:30 powinienem być na miejscu. Ktoś chętny do stawiania? :) [costa_mm]
    1d ago via Twitter