CoSTa's Family Page

Icon

Nas dwóch, one dwie plus cała reszta gangu zwanego Rodziną. Nasze przypadki, wypadki i odpadki. Nasze historie małe i wielkie. Nasze życie sote. Batteries not included.

Noby Noby Boy

Kupiłem tę gierkę już jakiś czas temu ale w sumie nie było za bardzo kiedy pograć. Niemniej kiedy już odpaliłem…

Powiedzieć, że gra jest dziwna, to mało. Ta gra to jakiś pure nonsens ocierający się jednocześnie o kicz i geniusz. Nie mam pojęcia, czy jest tu jakiś sens i cel inny, niż nabijanie punkcików niejakiej Girl (tak, wiem, nie macie pojęcia o co loto – no to jest nas więcej w takim razie :)). Zapewne nie ma a gra polega na zjadaniu wszystkiego, co się da, popierdywaniu, rozciąganiu się i nabijaniu punkcików owej Girl. Tyle.

Skąd więc te emocje? Ja siedzę przy tym tytule zafascynowany obserwowaniem samego siebie i tego, jak bardzo nonsens potrafi mną zawładnąć. Doropha nie poddaje się tak łatwo i walczy okazując grze jawną wrogość, wręcz nienawiść. Majka nie ma kompletnie nic do powiedzenia na jej temat (a zdarza się to mojej córce chyba pierwszy raz w jej już prawie sześcioletnim życiu). Czymkolwiek Noby Noby Boy jest, na pewno nie jest grą, jakiej moglibyście się spodziewać. Hell, to trudno nazwać nawet grą…

Dziwne, niepokojące, słodkie, głupie, genialne, nieobojętne, frustrujące… Ladies and Gentleman – to właśnie Noby Noby Boy :)

Podziel się tym wpisem:
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • TwitThis
  • Ping.fm
  • del.icio.us
  • Facebook
  • email
Tagi: , ,

«« Co tam panie w polityce…
»» O kolejnego kota mniej…

Zostaw komentarz

 

XHTML: Możesz użyć tych tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

 

Monitor dla papy CoSTy

Droga rodzinko (a może i jakiś sponsor się znajdzie, kto wie :)). No niestety, brak monitora do komputera boli strasznie. Nie ma na czym zdjątek i filmików obrabiać (no i Gutka wcale nie widać na stronie), nie ma jak żyć po prostu. Gromadzę powoli (a właściwie to wcale bo zawsze są jakieś inne wydatki) zasoby na nowy monitorek ale jeśli macie jakieś zbędne eurasy w portfelach drogie moje ciotki, to ja je bez skrupułów przyjmę. Znacie mnie :)

Kliknięcie na powyższy obrazek przeniesie do płatności PayPal, gdzie (jeśli jeszcze nie macie) można sobie konto założyć i wygodnie kasę przelewać.

Żebrzę? Jasne! Wstydzę się? Ani trochę :)

Ostatnie komentarze

Lifestream