CoSTa's Family Page

Icon

Nas dwóch, one dwie plus cała reszta gangu zwanego Rodziną. Nasze przypadki, wypadki i odpadki. Nasze historie małe i wielkie. Nasze życie sote. Batteries not included.

Johan Agebjörn – Mossebo

Wieki całe już nie pisałem o muzyce a przeca dzieje się oj dzieje w moim iPodzie. Co chwila coś tam wskakuje i jeszcze szybciej stamtąd wyskakuje bo zazwyczaj niezbyt nadaje się do słuchania. Ot widocznie wybredny się zrobiłem…

Ale album, o którym dziś krótko napiszę, jest czymś, czego od dawna oczekiwałem. Ambient w swej łagodniejszej postaci, brzmiący bardzo psybientowo, miejscami bardzo elektronicznie ale zawsze, ale to zawsze łagodnie, płynnie, z flowem, który wzbudza we mnie jakieś nieokreślone przyjemne odczucia. Leci mi dziś calutki dzień w tle ale siłą tego albumu jest chyba fakt, że z tego tła się wydobywa. Muzyka jest po prostu za dobra, by nie słuchać jej jak należy i wstyd się przyznać ale zawalam nieco robotę przez przyklejenie się do tych dźwięków.

Johan Agebjörn - Mossebo

Johan Agebjörn - Mossebo

Świetna, mocno przestrzenna, doskonale wyważona, nienachalna ale absorbująca muzyka wysokich lotów. Frapujące wydawnictwo, które mogę polecić każdemu fanowi ambientu i elektroniki w jej ambientowych odmianach. Ogromnym plusem jest użycie wokalu, który fantastycznie wpływa na ocieplenie miejscami dosyć chłodnej całości. Naprawdę, rzadko kiedy trafia mi się taki krążek i szczerze mówiąc, zaczynam odkładać na tę płytę. Budżet mamy w tym miesiącu nieco napięty i w sumie tylko przez to nie poleciało jeszcze zamówienie.

Poniżej utwór, który bardzo dobrze charakteryzuje całość: Unitas Vitae.

Więcej o twórcy i krążku można dowiedzieć się w serwisie Last.fm.

Podziel się tym wpisem:
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • TwitThis
  • Ping.fm
  • del.icio.us
  • Facebook
  • email
Tagi: , ,

«« Nowa wersja WordPressa
»» Stereo – Somewhere In The Night

Komentarze: 2

Zostaw komentarz

 

XHTML: Możesz użyć tych tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

 

Monitor dla papy CoSTy

Droga rodzinko (a może i jakiś sponsor się znajdzie, kto wie :)). No niestety, brak monitora do komputera boli strasznie. Nie ma na czym zdjątek i filmików obrabiać (no i Gutka wcale nie widać na stronie), nie ma jak żyć po prostu. Gromadzę powoli (a właściwie to wcale bo zawsze są jakieś inne wydatki) zasoby na nowy monitorek ale jeśli macie jakieś zbędne eurasy w portfelach drogie moje ciotki, to ja je bez skrupułów przyjmę. Znacie mnie :)

Kliknięcie na powyższy obrazek przeniesie do płatności PayPal, gdzie (jeśli jeszcze nie macie) można sobie konto założyć i wygodnie kasę przelewać.

Żebrzę? Jasne! Wstydzę się? Ani trochę :)

Ostatnie komentarze

Lifestream