CoSTa's Family Page

Icon

Nas dwóch, one dwie plus cała reszta gangu zwanego Rodziną. Nasze przypadki, wypadki i odpadki. Nasze historie małe i wielkie. Nasze życie sote. Batteries not included.

Totalnie fresh Fresh Body Shop

Nie znacie kapeli Fresh Body Shop? Serio? Jamendowy (a więc darmowy) hicior grający w klimatach reznorowych i jeden z niewielu darmowych wykonawców, który nie znika z iPoda Dorophy. Siedzi tam tak twardo, że elektroniczne korzenie zapuszczone są pewnie aż po dno kółka nawigacyjnego. No i wyszła nowa płytka Fresh Body Shop, o czym pędzę poinformować. Po prostu trzeba to pobrać, przesłuchać a jeśli jest się fanem NIN i okolicznych klimatów – wstyd byłoby nie posmakować. Zresztą sami posłuchajcie.

  

Przyszła ochota na więcej? Tributnąłem swego czasu formację (tamże wcześniejsze płytki do wysłuchania i pobrania) i nadal twierdzę, że to jedna z lepszych muzyczek, jakie przedstawiło nam Jamendo.com.

Tak więc pobierajcie (dla niekumatych – link do pobrania w playerze siedzi), słuchajcie, cieszcie się darmową i dobrą muzą. Doropha już pewnie ucieszona :).

Podziel się tym wpisem:
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • TwitThis
  • Ping.fm
  • del.icio.us
  • Facebook
  • email
Tagi: , ,

«« iPhone aplikacja – Groups
»» Wymyślamy rodzinny biznes

Komentarze: 3

  1. doropha pisze:

    ja to bardzo, bardzo chcę do pracy i na drogę :)

  2. stabbb pisze:

    W świetle poprzednich dokonań ta płyta jest moim skromnym zdaniem średnia. Po dwóch odsłuchaniach odniosłem wrażenie jakby autorowi trochę brakowało pomysłu na nowy materiał. Co nie zmienia faktu że poprzednie płyty są świetne :].

    • CoSTa pisze:

      A ja tak ogólniej czekam na kogoś, kto pchnie industrial i okolice w nowe rejony i nieco odświeży gatunek. Do samej płytki nie mam większych zastrzeżeń – wart zainteresowania materiał acz faktycznie jakos szczególnie nie powala.

Zostaw komentarz

 

XHTML: Możesz użyć tych tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

 

Monitor dla papy CoSTy

Droga rodzinko (a może i jakiś sponsor się znajdzie, kto wie :)). No niestety, brak monitora do komputera boli strasznie. Nie ma na czym zdjątek i filmików obrabiać (no i Gutka wcale nie widać na stronie), nie ma jak żyć po prostu. Gromadzę powoli (a właściwie to wcale bo zawsze są jakieś inne wydatki) zasoby na nowy monitorek ale jeśli macie jakieś zbędne eurasy w portfelach drogie moje ciotki, to ja je bez skrupułów przyjmę. Znacie mnie :)

Kliknięcie na powyższy obrazek przeniesie do płatności PayPal, gdzie (jeśli jeszcze nie macie) można sobie konto założyć i wygodnie kasę przelewać.

Żebrzę? Jasne! Wstydzę się? Ani trochę :)

Ostatnie komentarze

Lifestream