lut 9, 2009; wyświetleń: 1 129
Czyżby przesiadka w komplecie?
Notka krótka i bardziej dla sprawdzenia, czy aby wszystko chodzi jak trzeba. Niesamowity Ender wziął i mi wszystkie wpisy oraz komentarze z Serendipity do WordPressa przewalił. Nie mam pojęcia jakim cudem ale to chyba działa… nawet się wzięło i w komentarzach wątkowanie zachowało. Zmęcze go o przepis na udane przewalenie danych – być może komuś jeszcze się to przyda.
Sorry – to szybki, testowy wpis więc więcej się nie poprodukuję. No ale za to nasze Archiwa wyglądają zacnie :). Teraz „tylko” edycja tego całego bałaganu, wywalenie zbędnych staroci, aktualizacja linków, naprawa popsutych/znikniętych obrazków, reupload w sensownej postaci różnych filmików… Jeszcze jakiś miesiąc takiego grzebania w wolnych chwilach i przesiadka powinna być zakończona.
Dzięki Ender!
Tagi: Blog, Serendipity, WordPress«« Hail to The Sisters Of Mercy!
»» Tajemnica dorophowej diety
kliknąłem w Archiwa… Kurcze – w gazetach mniej piszą!(i gorzej tam piszą http://www.Zazz.pl/gpm)
No, no żelazny rycerz Serendipity uległ WordPressowi. ;)
O wwww mordę, mam lekturkę na najbliższe dziesięciolecie (tzn zawsze można było, ale teraz to dopiero „jest okazja i wygoda” :)
Ano, trochę się śmiecia zebrało ale to w większości śmieci. Tak se postanowiłem, że wszystkie dotychczasowe wpisy przejrzę i przynajmniej zobaczę, czy warto jeszcze je w ogóle trzymać. Przy okazji popracuję nad wrzuconymi obrazkami, wciągnę je do WP i generalnie zrobię Wielki Porządek. Zajmie to z miesiąc jak nie dłużej ale co tam, mam czas :)
Yep Rafi, ciężko nie ulec temu silnikowi :). Jest poularny, ma mnóstwo fajnych ficzerów i w ogóle jest górą. A że chlor nareszcie bangla się z MySQL to nie było już na co dłużej czekać.
hym, też nad tym myślałem, ale żal mi właśnie tychże wszystkich moich wypocin. Już raz górę staroci przetaszczyłem z Joomla! to S9y, drugi raz manual nie wchodzi w grę. Wtedy się nudziłem :)