CoSTa's Family Page

Icon

Nas dwóch, one dwie plus cała reszta gangu zwanego Rodziną. Nasze przypadki, wypadki i odpadki. Nasze historie małe i wielkie. Nasze życie sote. Batteries not included.

Moje Jabłuszko 2009/01

O proszę, nowy numer Mojego Jabłuszka się pokazał a do tego cała strona przeszła solidną metamorfozę. Jest imo fajniej – przejrzyściej, bardziej „newsowo” i magazynowo (w sensie, że tam magazyn wydają a nie puszki z wątrobianką trzymają). No i interakcji jakby więcej – można komentować newsy, pobluzgać na autorów, strzelić focha w typowo makowym stylu… Yeah, jest nieźle a będzie lepiej! Tylko ten patent z subskrybowaniem jest hmm… no taki sobie. Ja rozumiem biznesowe wymogi ale ilość pobrań poleci na łeb i szyję. No nic, jak będzie, tak będzie. Póki co zapraszam do pobierania i czytania. Nastukałem tam kilka kilo o tym jak w ogóle zabrać się za robienie backupów i archiwizowanie z głową no i opisałem mojego nieśmiertelnego przyjaciela – Mozy. Niestety, mimo planów na więcej, nie dałem rady – zdechnięty komp, później przeboje z Majką a ostatnio ciągła robota przy targach. To niestety odbija się na aktywności mocno.

Moje jabłuszko 2009/01

Moje jabłuszko 2009/01

Podziel się tym wpisem:
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • TwitThis
  • Ping.fm
  • del.icio.us
  • Facebook
  • email
Tagi: , , ,

«« Najprawdopodobniej najnudniejsza historia świata
»» Linux to piękna sprawa

Komentarze: 4

  1. No proszę, CoSTa dziennikarzem :)

  2. byte pisze:

    Pobieżnie przejrzałem, nieźleś tam naklepał, trzeba będzie wygospodarować chwilę żeby solidnie poczytać.

  3. Ender pisze:

    subskrypcja? zajebisty pomysl. to ostatni numer jaki przeczytam/sciagne.

Zostaw komentarz

 

XHTML: Możesz użyć tych tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

 

Monitor dla papy CoSTy

Droga rodzinko (a może i jakiś sponsor się znajdzie, kto wie :)). No niestety, brak monitora do komputera boli strasznie. Nie ma na czym zdjątek i filmików obrabiać (no i Gutka wcale nie widać na stronie), nie ma jak żyć po prostu. Gromadzę powoli (a właściwie to wcale bo zawsze są jakieś inne wydatki) zasoby na nowy monitorek ale jeśli macie jakieś zbędne eurasy w portfelach drogie moje ciotki, to ja je bez skrupułów przyjmę. Znacie mnie :)

Kliknięcie na powyższy obrazek przeniesie do płatności PayPal, gdzie (jeśli jeszcze nie macie) można sobie konto założyć i wygodnie kasę przelewać.

Żebrzę? Jasne! Wstydzę się? Ani trochę :)

Ostatnie komentarze

Lifestream