paź 24, 2008; wyświetleń: 713
Doktor Bart – Komary na zębach
Powiedzcie no proszę, kto z Was jest ze swoim dentystą na „ty”? Powiedzcie no proszę, kto z Was dostaje od swojego dentysty maile z zapowiedzią cierpienia (nawet jeśli nie wyrażoną wprost, to w tle gdzieś się przebijającą), wiecznego wycia i nerwa drażnienia, o ile nie wykona karnie dla swojego dentysty Ultra Tajnego Zadania? Kto z Was siedząc na fotelu dentystycznym z odsączaczem w pysku i wiertłem zawisłym nad miazgą zęba na tyle mało przejmuje się zabiegiem, że może bełkotliwie prowadzić z dentystą rozmowy o konsolach do gier?
Mamy to szczęście, że znamy świetnego dentystę ale przede wszystkim faceta – Doktora Barta (aka Bartosz Niedziółka). Co prawda ponaprawiał nam tam sporo w paszczach i od dłuższego czasu żeśma się nie widzieli, niemniej wielbimy naszego Doktora prawie tak samo, jak zniżki, które nam daje :). Ale nie owijając w bawełnę zbyt długo – oto dostałem dziś od Barta maila z informacją, że na świat przyszło jego drugie dziecko. O jego drugim dziecku napisano między innymi tak:
Zbiór opowiadań Komary na zębach powstał z czystej przyjemności wspominania radosnego, idyllicznego dzieciństwa, ale jest również wyrazem uważnej i zdystansowanej obserwacji zawodowej codzienności, która bywa niekiedy nadspodziewanie zabawna, zaskakująca i ciekawa.
No nieeee… To są jakieś jaja. Se Bart wziął i książkę wydał jak gdyby nigdy nic. Cholera, tego się nie spodziewałem, choć bajka o wróżce Zębuszce Robaku Zębowym (stupid me – nie mam pojęcia skąd mi się tu ta zdzira z Franklina wzięła :)) powinna mi uświadomić, że doktorek talenta ma rozliczne, w tym ten do składania słów w fajne zlepki. Cóż mogę powiedzieć? Mogę tylko pogratulować Bartowi drugiego dziecka i wytrwałości, która pewnie była potrzebna przy powstawaniu owego. Gratulacje!
Książkę można pomacać online i kupić na stronach wydawnictwa Sorus.
Tagi: Link, Zabawne«« Underworld Rise Of The Lycans – trailer
»» Podcast 024 – Pasowanie na przedszkolaka
ja mam takiego dentystę, tego samego, co Ty, nawet obgadaliśmy Ciebie kiedyś, pozdrów Go ode mnie, wkrótce też się z nim spotkam
:-)
No cudnie, po prostu cudnie! Papa Costas zrobił mi taką reklamę, że zniżki będą musiały być jeszcze większe ;-)
Bardzo dziękuję za miłe słowa.
I tak sobie myślę, że ale ON musi mnie lubić. W ciemno chwali moją książkę, a co będzie jak po przeczytaniu nie spodoba się?:-)
A tak, w kwestii sprostowania, moja wcześniejsza książeczka (dla dzieci)nosi tytuł „Bajka o robaku zębowym”.
:-)
Pozdrawiam Papę, Jego Rodzinkę przesympatyczną (fajne są te jego Dziewczyny), a także moich potencjalnych czytelników.
Uśmiechy posyłam
Bartek Niedziółka
http://www.doktorbart.pl
Boszszsz… tylko nie o dentystach plizzz ;(
[...] to taki dziwny facet, któremu się chce. Ma swoją stronę, ostatnio wydał książkę (leży w domku i czeka na trochę wolnego) i wygląda na to, że ma za dużo wolnego czasu, z [...]