CoSTa's Family Page

Icon

Nas dwóch, one dwie plus cała reszta gangu zwanego Rodziną. Nasze przypadki, wypadki i odpadki. Nasze historie małe i wielkie. Nasze życie sote. Batteries not included.

trucie tyłka, płacz i zgrzytanie ząbami

to przynosi efekty! papa costa wrócił na planetę ubuntu :)

no to teraz macie przerąbane. w międzyczasie bowiem urodziło mi się w głowie coś, czego nie pisałem już od lat – felietonik okołolinuksowy. teraz tylko sklepać to do formy jakoś czytalnej i możem jechać. a że wczoraj miałem wieczór głębszych przemyśleń, będzie tego pewnie więcej. ku waszej rozpaczy, a co :)

napisał do mnie sam opi, któremu tyłek potrułem nieco w sprawie planety. oto co usłyszałem:

Aj way, nie pierdol.

reszty nie godzi się przytaczać, dzieci czasem tu wpadają… dostałem zjebkę co się zowie, poznałem moc i siłę adminowego słowa pisanego skierowanego do niesfornego użytkownika. daaaamn, z adminami miałem mało do tej pory do czynienia i zaczynam drżeć z obaw przed następnymi spotkaniami. skurczą człowieka do rozmiarów pionka, szybko wyciągniętym bóg raczy wiedzieć skąd kawałkiem kodu udowodnią mu bezmiar jego niewiedzy… strach się kurczę bać!

nie no, oczywiście żartuję! opi rządzi… odciął mnie od planety bo szły od mojego feeda jakieś złe fluidy a to koleś, który trzyma rękę na pulsie. no cóż, najwidoczniej ostatni update silnika coś namieszał ew. to ja namieszałem coś kombinując w opcjach feedów po ostatnim update. jak by nie było – popisałem gdzie trzeba w sprawie tych feedów i dostałem zapewnienie od developerów serendipity, że rzucą na to okiem.

no, to teraz zakasuję rękawy i spamuję linuksowy światek swoimi niebagatelnymi przemyśleniami :). kodować nie umiem, rysować nie umiem, komponować muzyki nie umiem… żeby nie wyjść na całkowicie nieprzydatnego użytkownika, przynajmniej nieco popiszę. kto wie, może się komuś to do czegoś przyda.

Podziel się tym wpisem:
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • TwitThis
  • Ping.fm
  • del.icio.us
  • Facebook
  • email
Tagi: , ,

«« kubuntu install day w polsce?
»» wordpress vs serendipity part 1

Jeden komentarz

  1. byte pisze:

    No patrz, ja też już mu zdążyłem się nauprzykrzać w Twojej sprawie. No nic, ważne że działa.

Zostaw komentarz

 

XHTML: Możesz użyć tych tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

 

Monitor dla papy CoSTy

Droga rodzinko (a może i jakiś sponsor się znajdzie, kto wie :)). No niestety, brak monitora do komputera boli strasznie. Nie ma na czym zdjątek i filmików obrabiać (no i Gutka wcale nie widać na stronie), nie ma jak żyć po prostu. Gromadzę powoli (a właściwie to wcale bo zawsze są jakieś inne wydatki) zasoby na nowy monitorek ale jeśli macie jakieś zbędne eurasy w portfelach drogie moje ciotki, to ja je bez skrupułów przyjmę. Znacie mnie :)

Kliknięcie na powyższy obrazek przeniesie do płatności PayPal, gdzie (jeśli jeszcze nie macie) można sobie konto założyć i wygodnie kasę przelewać.

Żebrzę? Jasne! Wstydzę się? Ani trochę :)

Ostatnie komentarze

Lifestream