CoSTa's Family Page

Icon

Nas dwóch, one dwie plus cała reszta gangu zwanego Rodziną. Nasze przypadki, wypadki i odpadki. Nasze historie małe i wielkie. Nasze życie sote. Batteries not included.

busy weekend

zapowiada się pracowity weekend cholera. dziś granie w erpegi, jutro bieganie od rana za jakimiś ciuchami dla da majka a wieczorkiem, tu zaskoczenie, kolejne granie w erpegi. w niedzielę co prawda nie mam zaplanowanego żadnego grania ale pewnie żonka zafunduje mi jakiś relaksacyjny zestaw zajęć ze szmatką i pastą do polerki w rolach głównych :)

wychodzi na to, że odpoczywać mogę już tylko w pracy…

Podziel się tym wpisem:
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • TwitThis
  • Ping.fm
  • del.icio.us
  • Facebook
  • email
Tagi:

«« zdjęcia będą! odpowiedni soft znaleziony
»» piątek, dzień przeklęty

Komentarze: 3

  1. leon pisze:

    wieki nie gralem w rpg… troche mi tego czasami brakuje. ze tez masz chlopie jeszcze na to czas.

    od czasu do czasu miewam wielka chec na gm-owanie. ale niestety srednia wieku okolicznych graczy skutecznie mnie odstrasza.

    btw. w co grasz? jakies konkretne klimata?

    • CoSTa pisze:

      z czasem kiepsko (głównie problem w odsypianiu :)) ale co mam nie grać, jak pod bokiem siedzi mi kilku utalentowanych misiów gry. pizgam w autorkie setterh pana niejakiego endera a ostatnio także w warhammera (wreszcie! to moje warhammerowe początki!) niejakiego pana gintra. w pierwszym radzę sobie średnio, w drugim jestem przykładnym poszukiwaczem przygód! pokażcie jakieś gówno, a zaraz się w nie wepchnę (dosłownie :))

  2. btd pisze:

    to tak jak ja :D

    Kurde za RPG to mi teraz WoW musi wystarczyc. Reszta towarzystwa juz chyba ‘za powazna’ jest :-/ Uh rozprostowalbym moj topor w Starym Swiecie, Altdorf by uslyszal co to znaczy porzadna impreza :)

Zostaw komentarz

 

XHTML: Możesz użyć tych tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

 

Monitor dla papy CoSTy

Droga rodzinko (a może i jakiś sponsor się znajdzie, kto wie :)). No niestety, brak monitora do komputera boli strasznie. Nie ma na czym zdjątek i filmików obrabiać (no i Gutka wcale nie widać na stronie), nie ma jak żyć po prostu. Gromadzę powoli (a właściwie to wcale bo zawsze są jakieś inne wydatki) zasoby na nowy monitorek ale jeśli macie jakieś zbędne eurasy w portfelach drogie moje ciotki, to ja je bez skrupułów przyjmę. Znacie mnie :)

Kliknięcie na powyższy obrazek przeniesie do płatności PayPal, gdzie (jeśli jeszcze nie macie) można sobie konto założyć i wygodnie kasę przelewać.

Żebrzę? Jasne! Wstydzę się? Ani trochę :)

Ostatnie komentarze

Lifestream