lis 6, 2005; wyświetleń: 519
o ja pier…! doskonała składanka! – fragile life
bez internetu jak bez ręki. a jeśli już się tę rękę ma, to się i szpera nieco po tym necie. a jak się szpera, to trafia się takoż w różne interesujące miejsca. na ten przykład na stronę wytwórni cosmicleaf records. nic nikomu to nie mówi? nie szkodzi! link jest poniżej więc będzie się można osobiście przekonać co i jak. ja tylko tak rzucę, że właśnie słucham ichniej składanki nazwanej fragile life… to ambientowo-chilloutowa mieszanka o potężniej dawce mocy! mniamuśne jak jasna cholera. można się o tym samemu przekonać ciągnąc dema poszczególnych kawałków, co zalecam. dema są niezłej jakości i dają jakie takie pojęcie o co chodzi. nie pisałbym o tym wszystkim gdyby nie fakt, że wytwórnia zdaje się mieć jakieś konotacje z grecją. a to już kwestia mojej drugoojczyźnianiej dumy! :)
strona wytwórni cosmicleaf records
Tagi: Ambient, Muzyka, Psybient, Recenzja«« skoro już przy gierkach jesteśmy… warzone 2100!
»» „wojna światów” odbębniona
Ostatnie komentarze
do wpisu 01.09.2010
Moje w styczniu przyjdzie dopiero na świat ;)
do wpisu Zagar – Wings of Love
ooo mam to od pierwszego Twojego napisania, fajnie zobaczyć klip
do wpisu Jedno keynote później…
Zamiast tego Apple TV bardziej użytecznym u nas urządzeniem (i znając polskie ceny sprzętów Apple pewnie wcale nie...
do wpisu Jedno keynote później…
This post was mentioned on Twitter by CoSTa, 10przykazan.com. 10przykazan.com said:...
do wpisu 01.09.2010
No to wypada pogratulować skończenia pierwszej :)