lis 6, 2005; wyświetleń: 387
o ja pier…! doskonała składanka! – fragile life
bez internetu jak bez ręki. a jeśli już się tę rękę ma, to się i szpera nieco po tym necie. a jak się szpera, to trafia się takoż w różne interesujące miejsca. na ten przykład na stronę wytwórni cosmicleaf records. nic nikomu to nie mówi? nie szkodzi! link jest poniżej więc będzie się można osobiście przekonać co i jak. ja tylko tak rzucę, że właśnie słucham ichniej składanki nazwanej fragile life… to ambientowo-chilloutowa mieszanka o potężniej dawce mocy! mniamuśne jak jasna cholera. można się o tym samemu przekonać ciągnąc dema poszczególnych kawałków, co zalecam. dema są niezłej jakości i dają jakie takie pojęcie o co chodzi. nie pisałbym o tym wszystkim gdyby nie fakt, że wytwórnia zdaje się mieć jakieś konotacje z grecją. a to już kwestia mojej drugoojczyźnianiej dumy! :)
strona wytwórni cosmicleaf records
Tagi: Ambient, Muzyka, Psybient, Recenzja«« skoro już przy gierkach jesteśmy… warzone 2100!
»» “wojna światów” odbębniona

Ostatnie komentarze
do wpisu Wyjazdy i rozjazdy
Mamo-Wula! Jezeli ty wskakujesz tylko na cywilizowane porzadne blogi to koniecznie musisz zajrzyc na bardzo przyzwoity i...
do wpisu Wyjazdy i rozjazdy
O ciotka Christina ! Witam na blogu mogego syna.wbrew Twoim twierdzeniom w miarę często biegam po necie ale głównie po...
do wpisu Wyjazdy i rozjazdy
Costa, pewnie frustrat siedzi na bezrobotnym i jedynie co potrafi to japac sie nawet nie podpisujac swoich wypocin. Heh...
do wpisu Wyjazdy i rozjazdy
Masz racje Costas. Mama-Wula nie zwiedza pewnie dosyc czesto net i dlatego pewnie nie jest przyzwyczajona do naprawde...
do wpisu Wyjazdy i rozjazdy
Mało mamcia zwiedzasz netu to wiesz, że wymiana zdań pomiędzy moim_zdaniem a mną należała do spokojnych i wyważonych :). Na...